Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Paliło się zboże i słoma na polu we Wróblewie

Paliło się zboże i słoma na polu we Wróblewie

strazogutJak informuje Radio Ziemi Wieluńskiej, aż 25 jednostek straży, w tym 7 z powiatu oleskiego gasiło wczoraj po południu pożar na polach we Wróblewie, w gminie Skomlin. Strażakom udało się uratować mienie o wartości około 500 tysięcy złotych.

Oto jak mówił o tym w RZW rzecznik prasowy wieluńskiej PSP, Grzegorz Kasprzyczak: - Wczoraj o godz.16.28 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze w miejscowości Wróblew. Ze zgłoszenia wynikało, że ten pożar rozprzestrzenia się na dużą odległość. Natychmiast na miejsce zadysponowano pierwsze siły i środki z jednostki ratowniczo-gaśniczej oraz okolicznych jednostek OSP. Na miejscu okazało się, że pożar jest w fazie rozwiniętej i bardzo szybko się rozprzestrzenia wskutek silnego wiatru. Był to pożar zboża na pniu oraz słomy po kombajnie. Siły i środki na początku akcji były niewystarczające, dlatego kierujący działaniem ratowniczym polecił zadysponowanie dodatkowych zastępów. W kulminacyjnym momencie na miejsce skierowano 25 zastępów straży. Łącznie spaliło się 17,5 ha zboża oraz słomy po kombajnie oraz 0,5 ha młodnika. W działaniach również brał udział samolot służb leśnych, na co dzień stacjonujący w Częstochowie, który w momencie zdarzenia patrolował nasz teren.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyA może by tak wyjechać w Bieszczady...?

Egzamin wstępny na studia - kierunek nauki polityczne. Doktor rozmawia z kandydatką:
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez rząd premiera Morawieckiego?
Dziewczyna milczy.
- No to może Pani wie coś o założeniach polityki społecznej rządu?
Dziewczyna nadal milczy.
- A wie Pani chociaż kto jest Jarosław Kaczyński ?
Dziewczyna milczy i milczy.
Doktor myśli; może jest niemową? Jednak po chwili pyta:
- A skąd Pani pochodzi?
- Z Bieszczad, Panie doktorze.
Doktor zamyślił się głęboko, podszedł do okna, wyjrzał na ulicę, chwilę się zastanowił i powiedział samo do siebie:
- Kurcze..., może by tak wszystko rzucić i wyjechać w te Bieszczady?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u