Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nie dowiary! 86-letni wandal porysował kluczami dwa samochody!

Nie dowiary! 86-letni wandal porysował kluczami dwa samochody!

policja2Trudno w to uwierzyć, ale w Sieradzu staruszek usłyszał zarzut zniszczenia mienia, ponieważ zarysował pękiem kluczy karoserie dwóch samochodów. Nie wiadomo dlaczego to zrobił...

 

30 lipca około godziny 10.15 dyżurny sieradzkiej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie o zarysowaniu karoserii na dwóch samochodach zaparkowanych przy jednej z sieradzkich ulic. Na miejscu zdarzenia policjinanci zastali właścicielkę zaparkowanego tam samochodu BMW. Kobieta oświadczyła, że kilka minut wcześniej siedziała za kierownicą swojego auta.
Tuż przy jej samochodzie stał zaparkowany Opel Astra. W pewnym momencie zobaczyła, jak idący chodnikiem znany jej mężczyzna kluczykiem zarysowuje karoserię Opla. Sprawca najprawdopodobniej nie widział jej. Nim zdążyła zareagować, mężczyzna zarysował jej samochód trzymanym w ręku pękiem kluczy. Gdy kobieta wysiadła z samochodu, sprawca ukrył się we własnym mieszkaniu. Po chwili wyszedł i zapytany oświadczył, że...nic takiego nie zrobił. To samo powiedział policjantom. Jednocześnie próbował im wmówić, że pojazdy są zaparkowane w niedozwolonym miejscu. Właściciele samochodów wycenili straty na 600 i 800 złotych.
Sprawce przewieziono do KPP w Sieradzu, gdzie usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Za to przestępstwo grozi kra do 5 lat pozbawienia wolności.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPolityczny i sentymentalny

Dawno, dawno temu kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów partii, które stały wysoko w rankingach popularności. Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokładowego jako pierwsi wsiedli posłowie płci obojga z Samoobrony i zajęli miejsca na piętrze. Na dolnym pokładzie zasiedli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Kiedy autokar ruszył, jak to bywa na wycieczkach, wyciągnięto butelki z bajkowymi napojami wszelkiej maści. Po kilkudziesięciu minutach zapanował pełny luz.
Ale działo się tak tylko na dolnym pokładzie. U góry grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrów któryś z platformersów postanowił zajrzeć na piętro, aby "zasięgnąć języka". Wchodzi patrzy, a wszyscy siedzą równo jak w samolocie z głowami opartymi o zagłówki.
- Co się dzieje?! - pyta siedzącej najbliżej Renatki B.
- Co? Wy macie kierowcę, a my nie... - wyszeptała drżącym głosem posłanka.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u