Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nowy dyrektor MDK w Zduńskiej Woli bez konkursu ?

Nowy dyrektor MDK w Zduńskiej Woli bez konkursu ?

Miejski Dom Kultury w Zduńskiej Woli od 7 sierpnia nie ma dyrektora. Sylwię Stasiak - Muzykę odwołał prezydent miasta, Konrad Pokora. W trybie natychmiastowym, ale z 3-miesięcznym wypowiedzeniem umowy o pracę (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/10196-sylwia-stasiak-muzyka-odwoana-z-funkcji-dyrektora-mdk-w-zduskiej-woli ). Na jej miejsce miał być ogłoszony konkurs, ale prezydent Konrad Pokora z niego się wycofał. Na razie nad placówką czuwać będzie pracownica Urzędu Miasta, a zarazem zatrudniona w MDK Agnieszka Werner.

Skoro nie będzie konkursu, co - jak twierdzi prezydent Zduńskiej Woli - oznaczałoby długą procedurę, to już w mediach społecznościowych pojawiły się typowania na jej następców. Wspominano o Joanie Pawłowskiej, Jolancie Ziębie- Gzik i Pawle Perdku. Ta pierwsza była już szefową oddziału Dziennika Łódzkiego. Zięba - Gzik funkcję dyrektorką MDK pełniła przed kilku laty, a obecnie zarządza Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji . Jak powiedziała siewie.tv, praca w MDK jej nie interesuje. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny wystartuje na posłankę do Sejmu w jesiennych wyborach z koalicji tym razem PSL i Kukiz 15. Paweł Perdek, wieloletni dyrektor zapolickiego Ośrodka Kultury i Sportu z kolei nie kryje, iż propozycję dyrektorstwa w MDK dostał. I ją rozważa. Na razie jest zajęty projektem imprezy ,,Strońsko na osi czasu''.
Wójt gminy Zapolice, choć na urlopie, wyznał, że nie ma wiedzy o tym, że dyrektor Perdek miałby porzucić dotychczasową pracę. Zapozna się z tematem w przyszłym tygodniu, po powrocie z urlopu.

leon / FOT FB

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy,,Wisienki sobie jem...''

Koń w pełnym galopie ucieka przed stadem wygłodniałych wilków! Co chwilę obraca się za siebie i widzi że wilki są coraz bliżej.
W pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że nie zdoła im uciec i że jedynym ratunkiem będzie ucieczka na drzewo.
W ostatniej chwili udaje mu się tam wdrapać. Zdyszany siedzi na gałęzi, a tu - ku jego zdziwieniu - obok siedzi krowa.
Zaskoczony pyta:
-Co ty tutaj robisz?
-Wisienki sobie jem!
-Jak to? Przecież to jest grusza?
- A w słoiczku sobie przyniosłam...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u