Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Miał istotne powody do ucieczki przed policjantami

Miał istotne powody do ucieczki przed policjantami

policja2Do zakładu karnego trafił 34-latek poszukiwany listami gończymi. Zduńskowolanina zatrzymali policjanci po dramatycznym pościgu. Odpowie też za kierowanie samochodem pomimo sądowych zakazów oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Grozi za to kara do 5 lat więzienia.

 

17 sierpnia pełniący służbę w gminie Zduńska Wola funkcjonariusze ruchu drogowego rozpoznali poszukiwanego mężczyznę, siedzącego za kierownicą samochodu Audi. Na widok sygnałów świetlnych radiowozu i dźwięk policyjnych sygnałów kierowca przyśpieszył i zwyczajnie zaczął uciekać. W trakcie pościgu mężczyzna porzucił samochód i uciekał pieszo. Policjanci dogonili go i obezwładnili. Okazało się, że 34-letni zduńskowolanin kierował samochodem pomimo sądownie orzeczonych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Był także poszukiwany listami gończymi.
Nieodpowiedzialny kierowca trafił do zakładu karnego, gdzie będzie odbywał karę pozbawienia wolności za wcześniejsze konflikty z prawem. Odpowie również za kolejne złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyA może by tak wyjechać w Bieszczady...?

Egzamin wstępny na studia - kierunek nauki polityczne. Doktor rozmawia z kandydatką:
- Co Pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez rząd premiera Morawieckiego?
Dziewczyna milczy.
- No to może Pani wie coś o założeniach polityki społecznej rządu?
Dziewczyna nadal milczy.
- A wie Pani chociaż kto jest Jarosław Kaczyński ?
Dziewczyna milczy i milczy.
Doktor myśli; może jest niemową? Jednak po chwili pyta:
- A skąd Pani pochodzi?
- Z Bieszczad, Panie doktorze.
Doktor zamyślił się głęboko, podszedł do okna, wyjrzał na ulicę, chwilę się zastanowił i powiedział samo do siebie:
- Kurcze..., może by tak wszystko rzucić i wyjechać w te Bieszczady?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u