Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Firma DROS z Drobnic pod Osjakowem nagrodzona w konkursie AgroLiga

Firma DROS z Drobnic pod Osjakowem nagrodzona w konkursie AgroLiga

drosZnana od ponad trzydziestu lat ze znakomitych przetworów warzywnych firma Dros z Drobnic w gminie Osjaków została nagrodzona w konkursie AgroLiga województwa łódzkiego. Otrzymała laur jako najlepiej działająca firma związana z rolnictwem. Podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy w Osjakowie przedstawicielka firmy, Joanna Nanys odebrała podziękowania za promocję gminy.

Tak mówiła o tym w Radiu Ziemi Wieluńskiej Renata Kostrzycka, zastępczyni wójta gminy Osjaków: - Jest nam bardzo miło, że na terenie naszej gminy jest między innymi taka firma, takie przedsiębiorstwo rolne, które już na arenie nie tylko województwa, ale również krajowej, wyróżnia się. Gratulujemy bardzo i życzymy dalszych sukcesów. Władzom gminy podziękowała Joanna Nanys:
- Dziękuję bardzo przede wszystkim za zaufanie konsumentom, dlatego że to oni nam zaufali i ciągle kupują nasze produkty. Dla nich jesteśmy, dla nich tworzymy i dzięki temu, że tato założył tę firmę ponad 30 lat temu, nadal walczymy, mimo że w rolnictwie, jak wiemy, nie jest łatwo. Dziękujemy za to docenienie naszej firmy, naszej pracy.
Firma Dros działa na rynku od 1983 roku. Wśród najbardziej znanych konsumentom produktów są m.in. nagradzana w konkursach ,,Kapusta kiszona z żurawiną'' i ,,Ogórki Kwaszone Spod Wielunia'', wpisane na listę Produktów Tradycyjnych

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPolityczny i sentymentalny

Dawno, dawno temu kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów partii, które stały wysoko w rankingach popularności. Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokładowego jako pierwsi wsiedli posłowie płci obojga z Samoobrony i zajęli miejsca na piętrze. Na dolnym pokładzie zasiedli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Kiedy autokar ruszył, jak to bywa na wycieczkach, wyciągnięto butelki z bajkowymi napojami wszelkiej maści. Po kilkudziesięciu minutach zapanował pełny luz.
Ale działo się tak tylko na dolnym pokładzie. U góry grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrów któryś z platformersów postanowił zajrzeć na piętro, aby "zasięgnąć języka". Wchodzi patrzy, a wszyscy siedzą równo jak w samolocie z głowami opartymi o zagłówki.
- Co się dzieje?! - pyta siedzącej najbliżej Renatki B.
- Co? Wy macie kierowcę, a my nie... - wyszeptała drżącym głosem posłanka.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u