Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Najlepszy chór, najlepszy dyrygent - z Wielunia na festiwalu w Koziegłowach i Częstochowie

Najlepszy chór, najlepszy dyrygent - z Wielunia na festiwalu w Koziegłowach i Częstochowie

chorPodwójny sukces osiągnął Chór Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu z Wielunia. Zajął I miejsce na X Międzynarodowym Festiwalu Chóralnej Pieśni Maryjnej, który odbył się 19 i 20 października w Koziegłowach i Częstochowie. Zaś Jakub Jurdziński został najlepszym dyrygentem festiwalu.

 

Festiwal honorowym patronatem objęli: Arcybiskup Metropolita Częstochowski Wacław Depo, Klasztor oo. paulinów na Jasnej Górze oraz posłanka do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska. Jak podaje Radio Ziemi Wieluńskiej, jury w składzie: Beata Młynarczyk – przewodnicząca (Zespół Szkół Muzycznych w Częstochowie), prof. Jolanta Szybalska-Matczak (Akademia Muzyczna we Wrocławiu), Joanna Wójtowicz (Akademia Muzyczna w Krakowie), Valdis Zilveris (Łotewska Akademia Muzyczna), Anna Łuszczyk-Matyja – sekretarz, postanowiło przyznać I nagrodę (2000 zł, ufundowaną przez Stowarzyszenie Wspólnota Gaude Mater) Chórowi PMDKiS z Wielunia, a dyrygentowi chóru nagrodę dla najlepszego dyrygenta festiwalu. Przesłuchania konkursowe odbyły się w sobotę 19 października w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Koziegłowach, a koncert finałowy odbył się w niedzielę 20 października w Częstochowie w Bazylice Jasnogórskiej. Honorowym patronatem festiwal objęli: Arcybiskup Metropolita Częstochowski Wacław Depo, Klasztor oo. Paulinów na Jasnej Górze oraz posłanka do Parlamentu Europejskiego, Jadwiga Wiśniewska.

(opr. KJB)

fot: Radio ZW

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u