Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Uciekał ulicami Działoszyna. Znaleziono go... za szafą w jednym z mieszkań

Uciekał ulicami Działoszyna. Znaleziono go... za szafą w jednym z mieszkań

policja1Policjanci z Komisariatu Policji w Działoszynie ścigali kierowcę Mercedesa, który urządził sobie rajd ulicami tego miasta. Mężczyzna został zatrzymany. Próbował ukryć swoją tożsamość, bo był poszukiwany do obycia kary pozbawienia wolności.

 

Policjanci pełniący służbę na terenie Działoszyna przed północą zwrócili uwagę na jeżdżącego po terenie miasta Mercedesa na wzbudzających ich wątpliwości numerach rejestracyjnych. W związku z niedawnymi przypadkami oszustw popełnianych na starszych osobach, postanowili dokonać kontroli pojazdu. Pomimo wydawanych poleceń do zatrzymania, kierujący nie reagował, dodał gazu i zaczął uciekać ulicami miasta. Następnie porzucił pojazd i wbiegł do klatki schodowej pobliskiego bloku. Policjanci pobiegli za nim, lecz nie wiedzieli, do którego mieszkania wszedł. Nie dając za wygraną sprowadzono na miejsce przewodnika z psem, który doprowadził ich do drzwi mieszkania, gdzie prawdopodobnie mógł się ukryć kierujący Mercedesa.
Drzwi wskazanego przez psa mieszkania otworzyły dwie kobiety, które zaprzeczyły ukrywaniu kogokolwiek. Po sprawdzeniu jednego z pokoi znaleziono "zgubę". Poszukiwany ukrywał się... za szafą. Mężczyzna kilkukrotnie podawał błędne dane policjantom. W pojeździe, którym kierował uciekinier odnaleziono jego dowód osobisty. Po sprawdzeniu w policyjnych bazach okazało się, że uciekającym mężczyzną jest 27-letni mieszkaniec Łodzi, poszukiwany do odbycia kary 3 lat pozbawienia wolności. Łodzianin odpowie również za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Leon

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMama pisze do syna w więzieniu

Matka pisze list do syna odsiadującego gruby wyrok w więzieniu: ,,Synku, może dostaniesz przepustkę, przyjedziesz i pomożesz matce, starej wdowie przekopać ogródek, posadzić ziemniaki?''
Syn odpisał: ,,Kochana Mamo! Nie da rady, naczelnik nie chce mnie puścić nawet na dzień jeden do domu. Ale pamiętaj nie przekopuj ogródka, bo znajdziesz coś takiego, że mnie podwyższą wyrok, a Ciebie też posadzą!''
Mama odpisała: ,,Synku, milicja przekopała dokładnie ogródek. Nic nie znaleźli, ale tak byli wkur...., że mi naubliżali''.
Synek opisał krótko: ,,Mamusiu, pomogłem jak mogłem, ale ziemniaki to już musisz sama posadzić''.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u