Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nastolatek dachował, bo był pijany i nie miał prawa jazdy

Nastolatek dachował, bo był pijany i nie miał prawa jazdy

policja2Kiedy się ma siedemnaście lat i za kierownicę siada się po pijanemu i bez prawa jazdy, to nietrudno o nieszczęście. Wieruszowscy policjanci wyjaśniają okoliczności kolizji drogowej, do której doszło w Gumnisku, w gminie Sokolniki.

Jak informuje asp. sztab. Damian Pawlak z KPP w Wieruszowie, do dachowania samochodu Opel Agilla doszło 24 marca po godzinie 16 na drodze serwisowej w sąsiedztwie drogi ekspresowej S 8, w miejscowości Gumnisko. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący tym samochodem 17 – letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego, nie dostosował prędkości do panujących warunków ruchu, stracił panowanie nad pojazdem i doprowadził do dachowania. Na szczęście kierujący nie doznał obrażeń ciała, ale uszkodzeniu uległ pojazd uczestniczący w tej kolizji.
Po badaniu policyjnym alkomatem okazało się, że 17 – latek, który najprawdopodobniej kierował Oplem, miał w organizmie ponad promil alkoholu i nie posiadał prawa jazdy. Policjanci nadal wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.
Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień, grozi kara grzywny.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u