Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Padłe zwierzęta w jednym z gospodarstw w Osieku

Padłe zwierzęta w jednym z gospodarstw w Osieku

policjalogoPolicjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie wyjaśniają pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieluniu, okoliczności śmierci zwierząt w jednym z gospodarstw w Osieku, w gminie Galewice.

Jak informuje asp. sztab. Damian Pawlak, oficer prasowy KPP w Wieruszowie, 4 kwietnia przed godziną 15 policjanci zostali powiadomieni, że na terenie jednego z gospodarstw we wsi Osiek, w gminie Galewice, są padłe, nieżywe zwierzęta. Skierowani na miejsce tego zdarzenia wieruszowscy policjanci, zastali w pomieszczeniach gospodarczych kilkanaście sztuk padłej trzody chlewnej i bydła. W tej sytuacji policjanci z udziałem Powiatowego Lekarza Weterynarii, wykonali szereg czynności procesowych, które mają na celu ustalenie, czy właściciel gospodarstwa dopuścił się do zaniedbań podczas hodowli tych zwierząt. Podjęto decyzję, że padłe zwierzęta zostaną przekazane do utylizacji. Pozostałymi żywymi zwierzętami zaopiekowali się pracownicy Urzędu Gminy w Galewicach, którzy przekazali inwentarz do dalszego chowu, do innego gospodarstwa.
Za znęcanie się nad zwierzętami w myśl Ustawy o Ochronie Zwierząt, grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa nawet do 5 lat więzienia. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u