Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Samorządowcy w Sieradzkiego bojkotują Pocztę Polską, która domaga się wrażliwych danych wyborców

Samorządowcy w Sieradzkiego bojkotują Pocztę Polską, która domaga się wrażliwych danych wyborców

URNABIALASamorządowcy z regionu Sieradzkiego, podobnie jak już ponad dwieście osiemdziesiąt w kraju, nie zamierzają podać Poczcie Polskiej wrażliwego spisu danych potencjalnych wyborców ze swojego terenu, którzy mieliby brać udział w zaplanowanych na razie na 10 maja wyborach Prezydenta RP. Te ponoć mają się odbyć w formie korespondencyjnej (https://poczta.o2.pl/d/#/draft?id=59aef45a65be1295f72a7f6b&type=edit&label=4; http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/11444-wybory-maj-by-korespondencyjne-a-nie-wszyscy-maj-skrzynki-na-listy ). Są wśród nich m.in. prezydent Zduńskiej Woli, wójt Sędziejowic, burmistrz Łasku, burmistrz Wieruszowa czy też samorządy Warty i Błaszek oraz kilka z regionu wieluńskiego.

Na skrzynki mailowe wszystkich urzędów w kraju w nocy z 22 na 23 kwietnia wpłynęły pisma od nadawcy, który podpisał się jako "Poczta Polska" (--> za wpisem prezydenta Zduńskiej Woli, Konrada Pokory z FB - przyp.siewie.tv,). Domagał się danych o potencjalnych wyborcach, do których listonosze wraz z osobą towarzyszącą mieliby od 4 maja roznosić koperty z kartami do głosowania na prezydenta RP oraz z kopertami zwrotnymi (PP miałaby tej dwójce osób zapłacić 3 zł za jedno doręczenie, czyli wychodzi po 1.5 zł dla listonosza i drugie tyle dla osoby, która ma potwierdzić, że przesyłka trafiła do właściwej skrzynki). "Zakusy" PP wzbudziły wielki niepokój wśród samorządowców. I tak to Konrad Pokora, prezydent Zduńskiej Woli je skomentował: "Nie przekażemy Poczcie Polskiej spisu wyborców na podstawie pisma, które przysłano w nocy z 22 na 23 kwietnia br. Nie ma ku temu podstaw prawnych.Pierwszy wniosek trafił do urzędu w nocy ze środy na czwartek. Poczta Polska zażądała w nim od miasta przekazania danych wyborców. Lista oczekiwanych personaliów jest długa: nazwisko, a jeśli osoba posiada – również drugie nazwisko, imiona, numer PESEL, miejscowość zamieszkania, kod pocztowy, ulica, numer domu i mieszkania, województwo, powiat, gmina, dzielnica oraz nieobowiązkowo kody administracyjne. To dużo więcej informacji niż zawarte w spisie wyborców. Przygotowanie takiej bazy wymagałoby zebrania i połączenia danych z różnych źródeł. Oznacza to kilka tygodni pracy. Poczta dała urzędowi na to dwa dni. Ustawa SARS daje Poczcie Polskiej możliwość złożenia takiego wniosku i oczekiwania danych w ciągu dwóch dni. Mówi jednak, że powinny być to informacje z istniejącego rejestru. Nie może wymagać tworzenia nowych zbiorów.
To jednak nie rozmiar bazy budził najwięcej kontrowersji, ale sposób, w jaki skierowano żądanie. E-mail w tej sprawie został podpisany „Poczta Polska”. Nikt nie występuje pod nim z imienia i nazwiska. Zgodnie z opinią Państwowa Komisja Wyborcza pismo powinno być natomiast opatrzone podpisem elektronicznym przez osobę upoważnioną do reprezentowania podmiotu. Poczta Polska naprawiła ten błąd. Dziś wpłynął nowy wniosek, opatrzony niezbędnym podpisem. Przyjrzymy się teraz, czy jest zgodny z prawem, w tym również z nadrzędną wobec wszelkich norm Konstytucją RP. Jeśli będzie trzeba, wystąpimy z prośbą o wyjaśnienia do poczty. Nie wykluczamy też złożenia pytań do Państwowej Komisji Wyborczej czy Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Udostępnienie spółce prowadzącej działalność komercyjną danych obywateli budzi bowiem wiele wątpliwości. W ostatnich dniach do urzędu zaczęły napływać listy od mieszkańców z prośbą o nieudostępnianie ich danych.
W opinii ekspertów Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego i Krakowskiego Instytut Prawa Karnego przekazania Poczcie Polskiej spisu wyborców zawierających dane wszystkich wyborców, celem organizacji wyborów korespondencyjnych, w stanie prawnym na dzień 23 kwietnia 2020 r., nie posiada podstawy prawnej i może nosić znamiona przestępstwa." Podobne oświadczenia wystosowali do mieszkańców także burmistrz Łasku Gabriel Szkudlarek oraz wójt gminy Sędziejowice Dariusz Cieślak. Ten ostatni na FB dodał: "W związku z licznymi zapytaniami mieszkańców Gminy Sędziejowice, wyrażającymi swoją dezaprobatę wobec żądania Poczty Polskiej przekazania danych osobowych wyborców, uprzejmie informuję, że takich danych nie przekażę do czasu wskazania wyraźnej podstawy prawnej takiego wezwania. Skierowałem do Urzędu Ochrony Danych Osobowych prośbę o zaopiniowanie wskazanej przez Pocztę Polską drogi przekazywania danych pod względem ich zabezpieczenia przed dostępem osób nieuprawnionych. Wniosek analizuje też Kancelaria Prawna współpracująca z Urzędem Gminy Sędziejowice. Przy obecnym stanie prawnym realizacja żądania Poczty Polskiej byłaby naruszeniem obowiązujących przepisów."
Tymczasem na forach internetowych nie brak też wpisów działaczy PiS, związanych od lat z tą partią, którzy do niedawna długo milczeli i można powiedzieć, że byli wręcz nieaktywni. Teraz się "obudzili". Między innymi były senator i zarazem, za czasów dawnych rządów w mieście prezydenta Zenona Rzeźniczaka oraz potem Piotra Niedźwieckiego, zastępca tychże, Czesław Rybka, w ostatniej swej kadencji samorządowej zapamiętany jako odpowiedzialny za upadek PG nr 1 (to ten sam Pan, który dopuścił do powołania na dyrektorkę gimnazjum nr 1 - mimo protestów setek mieszkańców, głównie rodziców uczniów - p. Iwony Kulisiewicz i odwołanie ówczesnego dyrektora Piotra Warchlewskiego tej szkoły. Koniec "jedynki" był taki po 3 latach, iż po tym, jak odeszli gimnazjaliści ze szkoły, już wówczas do podstawowej zapisano w 2019 roku zaledwie 40 uczniów na kolejny rok szkolny. I ta teraz - mająca korzenie w 1945 roku - zostaje wymazana z mapy edukacyjnej miasta od września br. - przyp. siewie.tv, więcej na: Nie przekażę na podstawie anonimowego, nocnego maila z wadliwą podstawą prawną. Jak będzie prawidłowa podstawa prawna to nie będzie innego wyjścia jak udostępnienie spisu wyborców Poczcie Polskiej. Na razie analizują to służby prawne, inspektor ochrony danych osobowych, prawnicy Związku Miast Polskich.Nie przekażę na podstawie anonimowego, nocnego maila z wadliwą podstawą prawną. Jak będzie prawidłowa podstawa prawna to nie będzie innego wyjścia jak udostępnienie spisu wyborców Poczcie Polskiej. Na razie analizują to służby prawne, inspektor ochrony danych osobowych, prawnicy Związku Miast Polskich.) . Czesław Rybka z kolei uważa, o czym podaje na swoim profilu na FB, że działania prezydenta Pokory (choć Cz. Rybka nie mieszka w granicach miast - przyp. siewie.tv) są... bezprawne. I zapowiada (pisownia oryginalna z FB), że: "Mieszkańcy Zduńskiej Woli zamierzają składać zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Prezydenta Zduńskiej Woli. Konrad Pokora odmawiając Poczcie Polskiej udostępnienia spisu wyborców złamie prawo. Jest to przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3. Art. 231 § 1. KK ."
Mimo tych ostrzeżeń Czesława Rybki np. prezydent Zduńskiej Woli poinformował w niedzielę 26 bm. siewie.tv: " Nie przekażę na podstawie anonimowego, nocnego maila z wadliwą podstawą prawną. Jak będzie prawidłowa podstawa prawna to nie będzie innego wyjścia jak udostępnienie spisu wyborców Poczcie Polskiej. Na razie analizują to służby prawne, inspektor ochrony danych osobowych, prawnicy Związku Miast Polskich." I jak dodał to na razie tyle z jego strony. Zajście z wezwaniem samorządów do udostępnienia danych wrażliwych, nawet co do jej ilości , większych niż było dotychczas w spisie wyborców, jakimi dysponowały komisje podczas głosowań różnego szczebla: do rad gmin, na prezydentów, burmistrzów i wójtów czy na prezydenta RP rozpętało w lokalnych mediach społecznościowych prawdziwą burzę. Zwolenników samorządowych bojkotów jest chyba jednak więcej niż tych, co są za nimi. Samorządy w całym regionie zostały zalane na skrzynki mailowe protestami wyborców, którzy nie życzą sobie udostępnienia Poczcie Polskiej w tak szerokim rozmiarze swoich danych. W tej sprawie postanowił się także wypowiedzieć wieloletni sekretarz miasta Zduńska Wola Ireneusz Krześnicki, Co się po jego wpisie działo... Niech ocenią czytający (wpisy na: -->https://www.facebook.com/ireneusz.krzesnicki .) Także jeszcze późnym wieczorem w niedzielę Konrad Pokora poinformował siewie.tv, że już do skrzynek przy Urzędzie Miasta Zduńska Wola oraz pocztą elektroniczną do urzędu wpłynęło wiele wniosków o nieprzekazywanie danych osobowych Poczcie Polskiej. Wraz z ostrzeżeniem o "(..) grożących mi konsekwencjami w przypadku gdy udostępniłbym ich dane osobowe." - podaje prezydent Zduńskiej Woli.

KaMi S

Poniżej podajemy wpis, jaki mieszkańcy Sieradzkiego podają/przesyłają/rozsyłają sobie w mediach społecznościowych, a w jaki należy jak najszybciej wysłać do swoich gmin, kiedy nie zgadzamy się na udostępnienie osobistych danych osobowych dla Poczty Polskiej. Oto jego treść:
Szanowna Pani/Panie, wójcie,/burmistrzu/prezydencie W związku z informacjami o zamiarze przekazania spisu wyborców przedsiębiorstwu Poczta Polska S.A. informuję, iż nie wyrażam zgody na przekazanie moich danych osobowych. Art 89 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (zwanego dalej RODO), zezwalający na przekazywanie danych w celach realizacji zadań publicznych nie ma zastosowania do czasu uchwalenia i uprawomocnienia przepisów prawa włączających ten podmiot do procesu wyborczego. Jeśli dojdzie lub doszło do przekazania moich danych osobowych pochodzących ze spisu wyborców Poczcie Polskiej S.A. proszę o niezwłoczne przekazanie na piśmie informacji o zakresie przekazanych danych oraz podanie podstawy prawnej przekazania. Gdyby doszło do przekazania moich danych osobowych Poczcie Polskiej S.A. bez podstawy prawnej lub przed uchwaleniem i wejściem w życie odpowiedniej ustawy, rozważam wystąpienie o ukaranie Pani/Pana jako administratora moich danych osobowych oraz o odszkodowanie na mocy art. 79 i 82 rozporządzenia (RODO). Z poważaniem To netowy gotowiec. Wystarczy wydrukować, uzupełnić i dostarczyć do sekretariatu właściwego urzędu gminy/miasta lub najlepiej przesłać mailem. Liczy się czas.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u