Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Motocyklista zginął na miejscu

Motocyklista zginął na miejscu

259-114815Sieradzcy policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Sieradzu wyjaśniają okoliczności tragicznego wypadku drogowego, do którego doszło wczoraj (25 bm.) w miejscowości Zawady. 30-letni mieszkaniec powiatu sieradzkiego kierujący motocyklem poniósł śmierć na miejscu. Apelujemy o ostrożność i rozsądek na drodze!

 

Przed godziną 22 dyżurny sieradzkiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Zawady. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów sieradzkiej drogówki, których wsparli również policjanci z komisariatów w Błaszkach i Złoczewie. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że jadący w kierunku Blaszek 30 – letni motocyklista kierujący Hondą, najechał na tył ciągnika rolniczego z zamontowanym z tyłu opryskiwaczem. Jako pierwsi czynności ratunkowe motocyklisty podjęli świadkowie wypadku, którymi były osoby z personelu medycznego. Na miejsce zdarzenia przybyły również ekipy pogotowia ratunkowego i straży pożarnej, które przejęły akcję reanimacyjną. Niestety, pomimo podjętych działań ratowniczych motocyklista zmarł.
Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Sieradzu wykonali oględziny, zebrali ślady i ustalili świadków wypadku. Jak się okazało, motocyklista nie miał uprawnień do kierowania. Funkcjonariusze przeprowadzili również badanie alkomatem 37 - letniego kierującego ciągnikiem. Okazało się, że był on trzeźwy.

KPP w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySiła sugestii

----------------

Mąż był sam w domu. Zachciało mu się pić. Zajrzał do lodówki, a tam... butelka wódki. I to prawie pełna. Nieprawdopodobne, przecież żona nie pije, jemu pić zabrania, wódki nie kupuje! Cud! Wziął błyskawicznie szklaneczkę i nalał sobie setuchnę. Wypił duszkiem i... nic nie poczuł; ani smaku, ani zapachu, choć zaraz po wypiciu powąchał szklankę. Kur... - krzyknął - mam koronawirusa!
Nie miał, kiedy wieczorem zwierzył się żonie Wtedy okazało się, że ta przechowywała tak w lodówce wodę destylowaną...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u