Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Sieradz z pierwszych miesięcy wojny uwieczniony przez żołnierza Wehrmachtu

Sieradz z pierwszych miesięcy wojny uwieczniony przez żołnierza Wehrmachtu

12wystawaOd soboty 12 września można oglądać okazję do oglądania niezwykłej wystawy plenerowej. Na ulicy Rycerskiej w Sieradzu staną banery ze zdjęciami autorstwa Victora Beckera, w czasie II wojny światowej niemieckiego oficera. Ekspozycja w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa nosi tytuł "Droga do historii - Sieradz w latach 1939-1940". Przygotowało ją Muzeum Okręgowe w Sieradzu. Fotografie można oglądać do 20 września.

 

Victor Otto Clemens Becker urodził się 4 lutego 1891 roku w Saarbrucken. Był lekarzem. W czasie I wojny światowej służył w szpitalach polowych na Litwie, Białorusi oraz Prusach Wschodnich. W roku 1918 został przeniesiony na front zachodni. W czerwcu 1918 roku trafił do lazaretu w Hamburgu. Po wyleczeniu wysłany do Turcji. Tam dostał się do niewoli angielskiej. Z obozu jenieckiego wrócił w 1919 roku. Do Sieradza trafił jesienią 1939 roku i stacjonował w tym mieście do lipca 1940 roku. W tym czasie dokumentował na licznych fotografiach Sieradz z pierwszych miesięcy II wojny światowej.
Kolejne etapy jego wojennego życia to Mielec i Ciechanów. Od zimy 1941 roku był w Rosji. Z 27. dywizją Wehrmachtu, w której służył, dotarł do Aszperońska na Przedgórzu Kaukazu Północnego. Ewakuował się przed ofensywą radziecką. Zwolniony z Wehrmachtu 15 grudnia 1943 roku. Po wojnie pracował między innymi w Szpitalu Ducha Świętego w Saarbrucken. Zmarł 13 grudnia 1975 roku w Hamburgu. KaMi S O innych wydarzeniach w regionie w najbliższych dniach także na: --> http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/12150-co-gdzie-kiedy-w-sieradzkiem-od-10-do-17-wrzenia

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySiła sugestii

----------------

Mąż był sam w domu. Zachciało mu się pić. Zajrzał do lodówki, a tam... butelka wódki. I to prawie pełna. Nieprawdopodobne, przecież żona nie pije, jemu pić zabrania, wódki nie kupuje! Cud! Wziął błyskawicznie szklaneczkę i nalał sobie setuchnę. Wypił duszkiem i... nic nie poczuł; ani smaku, ani zapachu, choć zaraz po wypiciu powąchał szklankę. Kur... - krzyknął - mam koronawirusa!
Nie miał, kiedy wieczorem zwierzył się żonie Wtedy okazało się, że ta przechowywała tak w lodówce wodę destylowaną...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u