Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Fotopułapki uderzą w śmieciarzy

Fotopułapki uderzą w śmieciarzy

FOTOPULAPKISEDZIEJOWICEWydawać się mogło, że prowadzona od blisko dwóch dekad akcja edukacyjna uczulająca Polaków na segregację śmieci i nie podrzucanie ich do lasów powinna w końcu przynieść wymierne efekty. Niestety, od prawie trzech lat, kiedy co i raz rosną opłaty na śmieci, po chwilowej ciszy śmieciarze stali się wyjątkowo dokuczliwi. I WIDOCZNI! A "efekty" ich niecnych poczynań widać gołym okiem w także w Sieradzkiem.

 

Ci, którym nie chce się wywozić śmieci do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, wyrzucają je w okolicznych lasach. O prawdziwej pladze można już mówić w powiecie wieruszowskim, zduńskowolskim i łaskim. Samorządowcy z tego pierwszego powiatu, w porozumienia z Leśnym Zakładem Doświadczalnym w Siemianicach, zamierzają zamontować fotopułapki na terenie gminy Wieruszów. Zwłaszcza w okolicznych lasach. Urządzenia mają być batem na śmiecących. A jeszcze niedawno kamery w lasach montowali tylko leśnicy, aby dowiedzieć się, jaka zwierzyna odwiedza niektóre tereny i kto zaśmieca lasy. Oko kamer, wyposażonych w moduł GSM, pozwoli na identyfikację osób, które w sposób nieodpowiedzialny zagrażają otoczeniu.
- Przede wszystkim w przedsięwzięciu chodzi o eliminację zachowań związanych z zaśmiecaniem przestrzeni publicznej, w tym lasów i dróg oraz tworzeniu nielegalnych wysypisk odpadów - informuje na swojej stronie gmina Wieruszów. - Jak pokazują doświadczenia z innych regionów, wideorejestracja niejednokrotnie pomogła w ustaleniu sprawców aktów wandalizmu polegających na niszczeniu zieleni. W wypadku zapisu poszczególnych wykroczeń lub przestępstw, dowody w postaci zdjęć i filmów zostaną natychmiast przekazane KPP Wieruszów, gdzie zapadnie decyzja o karze grzywny, bądź skierowaniu wniosku do sądu. Kamery będą umieszczane w lasach, przy drogach, a także na terenie miasta w rejonach szczególnie zagrożonych. Jedno z urządzeń pracuje już w okolicach Wieruszów - Osowa - Galewice. Ale będą kolejne, tyle, że ich miejsc samorząd nie zdradza. Decyzję o montowaniu kamer podjęto po tym, jak w ostatnich miesiącach mieszkańcy przesyłali do gminy zdjęcia dokumentujące zaśmiecanie terenów leśnych. Kilku udało się ustalić, bo byli tak nieroztropni, że wraz z oponami, starymi meblami, czy lodówkami zostawiali także paragony ze sklepów. A za zakupy płacili np, kartą. Trochę trwało ich ustalenie, ale kilka razy się udało.
Podobny problem jak samorząd Wieruszowa ma wójt Sędziejowic Dariusz Cieślak. Śmieciarze wyjątkowo upodobali sobie teren tej gminy, aby i tam porzucać śmieci na poboczach dróg, czy w lesie. Stare urządzenia AGD lub gruz, a nawet zużyte pampersy, bądź bieliznę. I jak informuje wójt Gminna Jednostka Usług Komunalnych zakupiła właśnie fotopułapki, które pomogą zapobiec procederowi wywożenia odpadów do lasów. Urządzenia będą co kilka dni zmieniały swoją lokalizację, a śmieciarze będą karani. Kamera bowiem zarejestruje także numer rejestracyjny samochodu, czy twarze śmiecących. To będzie podstawą do nałożenia kar!
- Oczywiście lokalizacja fotopułapek będzie utrzymana w tajemnicy. Urządzenia są pomalowane w barwy maskujące, dzięki czemu nie jest łatwo je wypatrzeć. Działają również w warunkach kompletnej ciemności, robią zdjęcia w podczerwieni i mamy z nimi stałą łączność – mówi Michał Machała, kierownik GJUK. W ubiegłym roku na terenie gminy została przeprowadzona akcja sprzątania. Okazuje się, że nadal w sędziejowickich lasach można znaleźć całe worki ze śmieciami, które są wywożone przez mieszkańców próbujących zaoszczędzić na opłatach za śmieci kosztem środowiska. - Ten proceder, świadczy o kompletnym braku poszanowania natury, i nie powinien przynosić oszczędności sprawcom, ponieważ opłaty są naliczane od liczby mieszkańców, a nie ilości wyprodukowanych odpadów. Obecnie trwa również weryfikacja liczby mieszkańców zgłoszonych w deklaracjach, która również pomoże zapobiec nielegalnemu pozbywaniu się odpadów do lasów - zauważa wójt Dariusz Cieślak. To w tej gminie kolejna akcja, aby walczyć ze śmieciarzami. Z początkiem tego roku ruszył także program aktualizacji osób zamieszkujących wszystkie domostwa. Gmina porównuje liczbę osób wskazanych z deklaracjach śmieciowych z danymi m.in. osób korzystających z programów pomocowych jak "500+", "300+", czy ze świadczeniami z pomocy społecznej.

Śmieciarzy ostrzegamy: Sprawcy muszą się liczyć z wysokimi karami. Reguluje to art. 162 Kodeksu wykroczeń:
§ 1 Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, śmieci, złom padlinę lub inne nieczystości albo w inny sposób zaśmieca las podlega karze grzywny lub karze nagany,
§ 2. Jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu odprowadzaniu do gruntu lub w inny sposób składowaniu odpadów w lesie sprawca podlega karze aresztu lub grzywny.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1. można orzec nawiązkę, a w razie popełnienia wykroczenia określonego w § 2. Orzeka się nawiązkę do wysokości równej kosztom rekultywacji gleby, oczyszczenia wody, wydobycia, wykopania, usunięcia z lasu, a także zniszczenia lub neutralizacji odpadów. Za zaśmiecanie lasu może być nałożona grzywna w drodze mandatu karnego w wysokości 500 zł, a 1.000 zł za zbieg dwóch wykroczeń np.: (nielegalny wjazd i parkowanie na terenach leśnych plus zaśmiecenie lasu). Jeżeli sprawa zostanie skierowana do sądu to może być wymierzona kara grzywny do 5.000 zł. Zdaniem wielu osób, które co rusz natrafiają na śmieci wokół swoich miejscowości kary są za niskie!

Przypominamy, że zgodnie z obowiązującym prawem osoba zanieczyszczająca środowisko, czyli każdy z właścicieli posesji, bądź mieszkający w zasobach spółdzielni, wspólnoty, czy towarzystwa mieszkaniowego, ma obowiązek zapłacić za właściwe zagospodarowanie odpadów, oczywiście adekwatne w kwocie do liczby osób przebywających w danej posesji (nie zameldowanych - przyp. siewie.tv|), bądź mieszkaniu, aby nie były uciążliwe dla środowiska. Każde gospodarstwo domowe podpisuje więc umowę z firmą odbierającą nieczystości, bądź z gminą - jeśli taka ten obowiązek wzięła na siebie (tak jest od 1 stycznia br. w przypadku Zduńskiej Woli - przyp. siewie.tv), a obowiązek podpisania umowy spoczywa na właścicielu lub zarządcy nieruchomości. Choć to tak oczywiste, śmiałków-śmieciarzy wciąż mamy dostatek!

KaMi S

Fot. UG Sędziejowice

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKot to ma GPS

Pewien senator dawno minionej kadencji chciał się pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej i porzucił. Gdy wrócił do domu, kot już tam był. Następnego dnia wywiózł kota dziesięć ulic dalej. I... po powrocie widzi kota w domu. Wywiózł go jeszcze raz. Krążył ulicami w prawo, w lewo, kluczył i tak aż na drugi koniec miasta. Po kilkunastu minutach dzwoni do domu i pyta żonę:
- Jest kot?
- Ano jest! -odpowiada z przekąsem żona.
- To daj go do telefonu, bo nie mogę trafić do domu...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u