Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności W Wieruszowie dzielą się posiłkiem w ... jadłodzielni

W Wieruszowie dzielą się posiłkiem w ... jadłodzielni

wierusz3W Wieruszowie przy ulicy Bursztynowej, obok Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka i budynku ZUS-u, stanęła pierwsza w regionie sieradzkim jadłodzielnia. To efekt współpracy samorządu Wieruszowa, Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Szkoły Podstawowej nr 1, a także Starostwa Powiatowego oraz prywatnego przedsiębiorcy.

 

W specjalnej szafie z lodówką dostępnej całą dobę, będzie można zostawiać produkty, które wciąż mają datę ważności, a kupione były w sklepie (dżemy, majonezy, słodycze, makarony, owoce, warzywa, wędliny, kasze, ryż itp.), bądź też takie, które zostały przygotowane w domu, a wciąż nadają się do spożycia. Chodzi np. o zupy, ciasta, sałatki, pierogi czy przetwory. Wystarczy opisać posiłek i podać datę jego ważności.
Akcja skierowana dla osób potrzebujących, ubogich. Zamieszczony na lodówce regulamin dokładnie wskazuje jakie produkty można w niej zostawić. Pomysłodawcy wieruszowskiej jadłodzielni liczą, że po świętach Wielkiej Nocy to dobra okazja, aby podzielić się z innymi tym, co sami chcielibyśmy dostać. Liczą też, że pomysł się przyjmie i wieruszowianie dzielić się będą nadmiarem żywności także i po świętach.
Idea jadłodzielni funkcjonuje już z sukcesem w kilkunastu innych miastach w kraju (gdzie? warto wejść na: -->https://www.nanowosmieci.pl/jadlodzielnie/). Pierwszą w Polsce jadłodzielnię otwarto w maju 2016 roku na wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Dziś jest ona znana jako Jadłodzielnia Stawki, ma szafkę i lodówkę na żywność i jest jednym z już ośmiu podobnych punktów w Warszawie. Darczyńcy - takie jest założenie akcji - opróżniają swoje lodówki, nie wyrzucają żywności na śmietnik, a mniej zamożni mają bezpłatne, dobre produkty na posiłki, bądź nawet gotowe tylko do podgrzania dania. I mogą to robić anonimowo.
- Możemy tam zanieść paczkę kawy, która nam nie smakuje, słój zupy, której nie jesteśmy w stanie zjeść sami, warzywa i owoce z własnego ogródka, o ile nie mamy czasu i pomysłu na przetwory. Niech posłużą komuś innemu! - zachęcają do wzięcia udziału w akcji jej pomysłodawcy. Aby otworzyć wieruszowską lodówkę należy jedynie przekręcić gałkę. Obiekt jest monitorowany, aby nikomu nie przyszła do głowy jego dewastacja.

(opr. KaMi S)

Fot. wieruszow.pl

wier5

wier4

wier

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKot to ma GPS

Pewien senator dawno minionej kadencji chciał się pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej i porzucił. Gdy wrócił do domu, kot już tam był. Następnego dnia wywiózł kota dziesięć ulic dalej. I... po powrocie widzi kota w domu. Wywiózł go jeszcze raz. Krążył ulicami w prawo, w lewo, kluczył i tak aż na drugi koniec miasta. Po kilkunastu minutach dzwoni do domu i pyta żonę:
- Jest kot?
- Ano jest! -odpowiada z przekąsem żona.
- To daj go do telefonu, bo nie mogę trafić do domu...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u