Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Zginął przygnieciony burtą wagonu. Tragiczny wypadek w Cementowni Warta w Trębaczewie

Zginął przygnieciony burtą wagonu. Tragiczny wypadek w Cementowni Warta w Trębaczewie

policjaDziś na ranem w Cementowni Warta w Trębaczewie, w gminie Działoszyn wydarzył się tragiczny wypadek. Około godziny 3.30 zginął tam 53-letni mężczyzna, przygnieciony burtą wagonu kolejowego.

 

Jak informuje Marzena Grzelak-Plewińska z Radia Łódź Nad Wartą, wstępne ustalenia wskazują, że był to nieszczęśliwy wypadek. Tak przynajmniej informował media Marcin Pawełoszek, oficer prasowy KPP w Pajęcznie:
- Jeden z pracowników cementowni został przygnieciony burtą wagonu z tłuczniem, który rozładowywał. Zabezpieczane są ślady i dokumentacja. Prowadzimy wszelkie czynności, by wyjaśnić, jak doszło do tego tragicznego zdarzenia. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. Jak poinformował nas Łukasz Walasik z Cementowni Warta, ostatni śmiertelny wypadek wydarzył się w tym zakładzie produkcyjnym w 2014 roku.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u