Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Żyjemy jak w slamsie. Zamontujcie nam bramę!

Żyjemy jak w slamsie. Zamontujcie nam bramę!

Artykuł zamieszczamy dzięki uprzejmości naszego partnera medialnegoextra75

plac

Brud, smród i poczucie zagrożenia. To codzienność mieszkańców kamienicy przy Placu Wolności 1. Jako źródło problemów wskazują klientów pobliskiego, całodobowego sklepu monopolowego, którzy w bramie urządzają sobie libacje.

Walka lokatorów kamienicy o spokój trwa już od dawna. Do tej pory wysyłali oni pisma do Towarzystwa Budownictwa Społecznego „Złotnicki”, który zarządza budynkiem oraz do magistratu. Jednak, jak twierdzi jedna z mieszkanek - pozostają one bez odpowiedzi.

- U nas problem polega na tym, że ci co piją piwo i ze sklepu wychodzą, tutaj mają cichą przystań. Całe schody zabrudzone, zarzygane i kupy są. Nie ma żadnej reakcji ze strony TBSu i pana prezydenta też. – druga z mieszkanek dodaje - To trwa od kilku ładnych lat, jak nie dłużej. Wszystko się nasiliło odkąd otworzono sklep całodobowy. Najgorsze są weekendy.

Mieszkańcy podkreślają, że wcale nie zależy im na likwidacji sklepu, jedynie na pozbyciu się uciążliwych biesiadników. Wnioskowano już o zamontowanie domofonu lub obudowanie klatki schodowej. Rozwiązaniem problemu byłoby zainstalowanie zamykanej bramy, do której klucze mieliby jedynie lokatorzy kamienicy Plac Wolności 1. Jednak jak się okazuje, to nie jest takie łatwe. Stuletnia kamienica posiada wąską bramę wjazdową i wejściową. Do tego dochodzi ciasna zabudowa podwórka i drewniana klatka schodowa. Wspomniana brama jest jedyną drogą ewakuacyjną, którą w razie pożaru mógłby dojechać wóz straży pożarnej. Jak podkreśla Janusz Żołyniak - prezes TBSu który zarządza budynkiem, nikt nie weźmie na siebie odpowiedzialności za ewentualną tragedię.

- Priorytetem dla zarządcy budynku jest zapewnienie mieszkańcom drogi ewakuacyjnej, zwłaszcza jeśli w części jest on konstrukcji drewnianej a więc palnej. Wobec tego ta klatka schodowa musi być klatką otwartą. Ta brama mogłaby funkcjonować. Zapewne byłaby dozorowana przez mieszkańców, ale kto zagwarantuje, że w którymś momencie ta brama nie będzie zamknięta w momencie kiedy powinna być otwarta?

Mieszkańcy Placu Wolności 1 prosili o pomoc także policję oraz straż miejską. Otrzymali zapewnienie, że w ten rejon będzie wysyłana większa liczba patroli. Wojciech Cieślak, p.o. komendanta Straży Miejskiej w Zduńskiej Woli przyznaje, że temat tej niespokojnej okolicy jest mu znany.

- Mieszkańcy Placu Wolności 1 powinni czuć się uspokojeni, ponieważ zwiększyła się liczba patroli w tamtym rejonie. Ta kamienica jest mocno zniszczona. Jest to miejsce oblegane przez osoby, które zakupują alkohol. My tam wielokrotnie legitymowaliśmy różnego rodzaju osoby spożywające mocne trunki. Wystawiane były też mandaty. Ubolewam, że w tym miejscu nie da się tego procederu ukrócić. Gdyby może była brama? To byłby dobry pomysł.

Jak widać koszmar mieszkańców Placu Wolności 1 skończy się nieprędko. Warto także zwrócić uwagę na to, że tak zniszczona kamienica już niebawem stanie naprzeciw nowoczesnego ratusza. Planowana rewitalizacja ma objąć sześć kamienic w tym rejonie, należących do miasta. Jednak prezydent – Piotr Niedźwiecki, chciałby aby magistrat wypracował jakiś sposób, który zachęciłby właścicieli innych budynków do zmiany ich wizerunku i włączenia się w rewitalizację centrum miasta:

- Na pewno z udziałem Rady Miasta wypracujemy takie zachęty i zwolnienia z podatków od nieruchomości, żeby chociażby elewacje, czy też bramy i oficyny stanęły w tym porządku i estetyce, którą uzyskamy remontując miejskie kamienice. Dobry przykład promieniuje i jestem przekonany o tym, że ten obiekt zostanie doprowadzony do takich standardów jakie osiągniemy po rewitalizacji.

Prezydent wspomniał także o konieczności powołania odpowiednich służb, które zadaniowo będą reagowały na potrzebę poprawienia estetyki tej części miasta. Ale na to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Póki co mieszkańcy muszą liczyć na częstsze patrole policji i straży miejskiej.

Lokatorzy kamienicy przy Placu Wolności 1 mają nadzieję, że ich sygnały zostaną potraktowane poważnie przez władze miasta i ich problemu znikną. Czy tak się stanie będziemy sprawdzać na bieżąco.



Marcin Krystek

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u