Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności LAURA GRABRYJĄCZYK Z GORCZYNA I WICEMISS POLITECHNIKI ŁÓDZKIEJ'2013

LAURA GRABRYJĄCZYK Z GORCZYNA I WICEMISS POLITECHNIKI ŁÓDZKIEJ'2013

MISKIAż dwa tytuły zdobyła podczas VI Gali Wyborów Miss Politechniki Łódzkiej 2013 Laura Gabryjączyk z Gorczyna (pow. łaski). O tytuł najpiękniejszej studentki walczyło dwanaście dziewczyn. 21-letnia Laura (na zdjęciu w środku) została wybrana I Vice Miss PŁ. Otrzymała także tytuł Miss Publiczności. Laura jest córką starosty powiatu łaskiego Cezarego Gabryjączyka.

 

 

Gala odbyła się 17 kwietnia. Prezentacja kandydatek rozpoczęła się od dynamicznego układu choreograficznego w sportowej stylizacji. Finalistki konkursu pokazały się publiczności w koszulkach ze swoimi numerami oraz w spodenkach, w jakich zazwyczaj dziewczęta grają w koszykówkę. Dziewczyny wystąpiły również w sukienkach koktajlowych zaprojektowanych przez Olgę Idzik. Podczas Gali nie zabrakło też obowiązkowych pytań do każdej kandydatki. Studentki uzasadniały m.in. co jest najważniejszym wynalazkiem, co chciałyby przekazać następnym pokoleniom oraz czym by się zajmowały, gdyby nie musiały pracować. Najwięcej emocji, co zrozumiałe, wywołał pokaz w kostiumach kąpielowych. Kandydatki ponownie zaprezentowały się w bardzo energicznym układzie choreograficznym. Równie barwna była prezentacja w strojach stworzonych przez studentów Politechniki, zaś “wisienką na torcie” były suknie ślubne. Miss Politechniki Łódzkiej'2013 została Patrycja Przepiórka, a II Wicemiss - Karina Baraniak.

 

http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/1498-corka-starosty-powiatu-laskiego-walczy-o-korone-najpiekniejszej-studentki-pl

Laurze gratulujemy!

ED

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u