Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Remont ul. Zielonej tuż, tuż... Wybrano wykonawcę

Remont ul. Zielonej tuż, tuż... Wybrano wykonawcę

zielonaUlicę Zieloną w Zduńskiej Woli wyremontuje firma Bud-Trans z Sieradza. Oferty na przetarg złożyło w sumie siedem firm. Poza Bud-Transem (oferta na 2 mln 506 tys. zł) także: Dromak (2 mln 604 tys. zł), Włodan z Pabianic (2 mln 913 tys. zł), Strabag z Pruszkowa (3 mln 136 tys. zł), PRDiM Sieradz (3 mln 176 tys. zł), PRD z Poddębic (3 mln 285 tys. zł) i firma Pabich (3 mln 352 tys. zł). Wybrano jednak najtańszą ofertę firmy Budt-Trans z Sieradza.

 

 

Koszt robót zaproponowany przez tego oferenta na ponad 2,5 mln zł był o blisko milion zł niższy niż najdroższa oferta z firmy Pabich. Prace, które mają objąć generalny remont odcinka od ul. Dąbrowskiego do ul. Kilińskiego powinny rozpocząć się po majowym weekendzie, a zakończyć do 31 października.

 

Więcej o planach remontu ul. Zielonej na:
http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/1405-zielona-bedzie-tansza-nawet-gdyby-placono-za-jej-remont-w-dolarach
http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/1354-czy-zielona-bedzie-znow-zielona

ED

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u