Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Piotr Niedźwiecki nie będzie się ubiegał o reelekcję. Czy ma to związek z działaniami prokuratury?

Piotr Niedźwiecki nie będzie się ubiegał o reelekcję. Czy ma to związek z działaniami prokuratury?

Screenshot_54Piotr Niedźwiecki, od 2008 roku prezydent Zduńskiej Woli, zamieścił na swoim profilu na Facebooku wpis, w którym zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję... Nie tylko jego przeciwnicy zastanawiają się, czy to prawda?

Wpis prezydenta Zduńskiej Woli ukazał się 3 marca wieczorem. Piotr Niedźwiecki nie podaje w nim jednak powodów tej decyzji: "Przez najbliższe półtora roku dam z siebie wszystko dla Zduńskiej Woli. Nie zamierzam ubiegać się o Urząd Prezydenta Miasta Zduńska Wola na przyszłość" - napisał Niedźwiecki.

Jego wpis jest dla wielu jego zwolenników zaskoczeniem. W lutym bowiem z jego inicjatywy odbyło się w Zduńskiej Woli spotkanie samorządowców z województwa łódzkiego, którego wynikiem był sprzeciw uczestników przeciwko planom obozu rządzącego w kwestii ograniczenia obecnym prezydentom miast, burmistrzom czy wójtom kadencyjności tylko do dwóch (więcej na: --> http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/6309-spotkanie-samorzdowcow-wojewodztwa-odzkiego-w-zduskiej-woli-nie-zgadzaj-si-z-dwukadencyjnoci).

Przeciwnicy są przekonani, że powodem takiej decyzji jest prowadzone od grudnia ubiegłego roku przez prokuraturę postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i nadużyć przez prezydenta Zduńskiej Woli, Piotra Niedźwieckiego przy zatrudnieniu Grzegorza Szmyta na stanowisku prezesa w zduńskowolskich spółkach miejskich. Swego czasu Szmyt kierował aż trzema spółkami jednocześnie: Miejskim Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji, Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacji oraz Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji Relaks (więcej na: http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/5790-nadzwyczajnie-w-radzie-miasta-zduska-wola-prezes-mpk-grzegorz-szmyt-poda-si-do-dymisji). Teraz jest ponownie prezesem MPWiK. O podejrzeniu łamania prawa poinformował prokuraturę wojewoda łódzki po tym, jak zduńskowolscy radni przesłali mu w tej sprawie swoje stanowisko (więcej na: http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/5864-grzegorz-szmyt-i-prezydent-piotr-niedwiecki-zamali-prawo-radni-powiadomili-o-tym-wojewod-a-ten-prokuratur). Obecnie postępowanie przejęła z Łasku Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim. Prokurator Regionalny w Łodzi zdecydował się na przekierowanie sprawy do Piotrkowa z uwagi na to, aby nie doszło do zarzutów o stronniczość w prowadzonej wcześniej w Łasku sprawie. Na razie piotrkowscy śledczy od nowa zapoznają się z zebranym dotąd materiałem. W najbliższym czasie ma dojść do przesłuchań osób powiązanych ze sprawą.

ReKs

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u