Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Mieszkańcy z gminy Wodzierady chcą odwołania pani wójt i Rady Gminy!

Mieszkańcy z gminy Wodzierady chcą odwołania pani wójt i Rady Gminy!

e7e4272da3a75e75dee27a118b1eea6dMieszkańcy z gminy Wodzierady (powiat łaski) są na tyle zdesperowani poczynaniami pani wójt i Rady Gminy, że skrzyknęli się i już od końca czerwca zbierają podpisy pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania wójt Renaty Szafrańskiej (na zdjęciu) i Rady Gminy Wodzierady (http://wodzierady.pl/).

 

Zostało już też złożone zawiadomienie o zamiarze zorganizowania referendum w sprawie odwołania wójta gminy i radnych do Krajowego Biura Wyborczego w Sieradzu. Teraz będą liczyć się będą głosy poparcia dla samego referendum, a jeśli do niego dojdzie, frekwencja. - Wodzierady to licząca zaledwie 3,5 tysiąca mieszkańców gmina w powiecie łaskim. I choć położona jest na terenach wiejskich, to parafrazując słowa poety, ta wieś wcale nie jest spokojna ani radosna, przynajmniej jeśli chodzi o sprawowanie w niej władzy. Wójt gminy Renata Szafrańska jest krytykowana głównie przez mieszkańców Kwiatkowic, największego sołectwa w gminie Wodzierady. Sprawa zaszła tak daleko, że planowane jest nawet referendum - podaje Radio Łódź. Inicjatorzy referendum zarzucają władzom gminy przede wszystkim bierną postawę w kwestii budowy nowej szkoły w jej jakby stolicy, czy w Kwiatkowicach.
- Był projekt budowy szkoły, ale został przez panią wójt i przez całą radę wyrzucony do kosza. Powstał nowy, na który miała być dotacja, jednak okazało się, że nie udało się jej otrzymać - zaznacza Iwona Nowak z Komitetu Obrony Szkoły.

Wójt Renata Szafrańska ma w sprawie protestu swoje zdania. Twierdzi, że w kwestii szkoły cały czas prowadzone są nowe działania. A jakie dokładnie? Z wypowiedzi trudno wywnioskować. - W ubiegłym roku została przeprowadzona rozbiórka starej szkoły. W tym roku mamy zabezpieczone w budżecie gminy milion złotych. Na razie, co prawda, faktycznie nie ogłosiliśmy jeszcze przetargu, ale... czekamy na odpowiedź z Ministerstwa Sportu i Turystyki w sprawie dofinansowanie na budowę sali gimnastycznej - podkreśla swoje stanowisko pani wójt Szafrańska. Inicjatorzy referendum w te wyznania już nie wierzą. I są teraz na etapie zbiórki podpisów. Do 24 lipca pod wnioskiem o referendum musi się podpisać ponad 300 mieszkańców gminy. A już wszystko wskazuje na to, że będzie ich dużo, dużo więcej. 300 już zebrano, a do złożenia dokumentów w Sieradzu są jeszcze dwa tygodnie! I jak zgodnie podkreślają, liczą także na dobrą frekwencję za kilka miesięcy, kiedy do referendum miałoby dojść. A referendum jest ważne, jeżeli weźmie w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania. W wyborach w 2014 roku takich osób było 2.696. Obliczając z tego 30 proc. daje to liczbę blisko 809 osób...Przynajmniej tyle musi uczestniczyć w referendum, aby było ważne. - Inicjatorzy mają czas do 24 lipca, by zebrać wymagane podpisy i spełnić inne wymagania związane ze złożeniem wniosku - informuje Tadeusz Brzozowski, dyrektor sieradzkiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego. O sprawie będziemy informować na bieżąco na łamach siewie.tv. Oto mówi ustawa o odwołaniu w ramach referendum wójta, burmistrza, czy prezydenta oraz jakie są tego konsekwencje: --> http://prawodlasamorzadu.pl/2013.10.14referendum-w-sprawie-odwolania-wojta.html

W czasie 60 dni od powiadomienia wójta należy zebrać podpisy mieszkańców popierających tą inicjatywę. Aby referendum mogło zostać zorganizowane, inicjatywę musi poprzeć co najmniej 10 proc. osób uprawnionych do głosowania. Komisarz wyborczy w ciągu 30 dni od złożenia wniosku ma obowiązek wydać postanowienie o przeprowadzeniu referendum lub odrzuceniu wniosku.

Kiedy referendum będzie ważne?

Referendum powinno się odbyć w ciągu 50 dni od opublikowania postanowienia komisarza o przeprowadzeniu głosowania. Głosowanie powinno się odbyć w dzień wolny od pracy. Referendum jest ważne, jeżeli do urn pójdzie co najmniej 3/5 głosujących spośród tych, którzy uczestniczyli w wyborach, w których wybierano wójta. Wójt zostanie odwołany, gdy spośród ważnych głosów więcej będzie za odwołaniem niż przeciw. Ale frekwencja musi wynieść 30 procent. więcej na: https://pl.wikipedia.org/wiki/Referendum_lokalne ReKs

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u