Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Komunikat policji do osób, które korzystały ze zduńskowolskich basenów na "Relaksie" po 20 lipca

Komunikat policji do osób, które korzystały ze zduńskowolskich basenów na "Relaksie" po 20 lipca

policja2Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli, w związku z prowadzonym przez miejscową Prokuraturę śledztwem, dotyczącym narażenia osób korzystających z basenów na doznanie uszczerbku na zdrowiu (więcej na: --> http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7077-powiatowa-stacja-sanitarno-epidemiologiczna-w-zduskiej-woli-zoya-doniesienie-do-prokuratury-na-qrelaksq) apelują do osób, które korzystały z basenów przy ulicy Kobusiewicza w Zduńskiej Woli po 20 lipca br.

Między innymi podczas akcji „Nocne pływanie” w dniu 22 lipca i mogły zostać zarażone bakteriami, by zgłaszały się z wynikami badań do Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli przy ulicy Spacerowej 27, do aspiranta sztabowego Jarosława Czerwca lub dyżurnego Komendy Powiatowej Policji.

Z prowadzącym czynności policjantem można również kontaktować się telefonicznie pod numerem 43 8244349 lub swoje dane wysłać na adres e- mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

Jack

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u