Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Pirat zatrzymany po filmowym pościgu!

Pirat zatrzymany po filmowym pościgu!

policja2Oj, działo się na ulicach Sieradza 26 września wieczorem. 18-latek łamał przepisy i przez jakiś czas uciekał ścigającym go policjantom. Okazało się, że bynajmniej nie dlatego, aby zaimponować jadącej z nim 18-letniej koleżance. Młodzieniec był poszukiwany przez policję!

 

Pirat drogowy, amator brawurowej jazdy nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Około godz. 20 na ulicy Sienkiewicza w Sieradzu policjanci chcieli zatrzymać fiata ducato. Kierujący autem zignorował jednak znaki do zatrzymania. Policjanci ruszyli w pościg. Uciekający skierował fiata na ulicę Uniejowską, przejeżdżając wcześniej skrzyżowanie Sienkiewicza z tą ulicą na czerwonym świetle. Zignorował również czerwone światło na zwężeniu ulicy Uniejowskiej pod wiaduktem. Na dodatek w trakcie ucieczki niemal przez cały czas zajeżdżał drogę ścigającym go policjantom. Kiedy znalazł się w na początku wsi Ruda, wjechał do lasu, gdzie porzucił pojazd i uciekał pieszo. Policjanci zaczęli przeczesywać las razem z kolegami, którzy przyjechali wesprzeć ich drugim radiowozem. Po kilku minutach, jakieś 300 metrów od porzuconego fiata ducato zauważyli dwie leżące na ziemi pod krzakiem osoby. Byli to 18-letni mieszkaniec Sieradza i jego 18-letnia znajoma. Przesłuchiwani próbowali wmówić policjantom, że samochodem kierowała trzecia osoba, której udało się uciec. Nic z tego, policjanci widzieli dobrze w fiacie ducato tylko dwie osoby. Szybko więc udało się ustalić, że samochodem kierował 18-latek, który był poszukiwany przez policję w celu ustalenia miejsca pobytu.
Za to, że młodzieniec nie zatrzymał się do kontroli drogowej i kontynuował jazdę, grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.-

(opr. KJB)

Źródło: KPP w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyNie jest dobrze...

Nauczyciel tuż przed oddaniem uczniom prac ze sprawdzianem z matematyki mówi do uczniów:
- Opowiem wam teraz anegdotę, którą przywołuję często w takiej sytuacji. Otóż w czasach PRL-u była stosowana, jak może wiecie, dość ścisła cenzura. Zdarzyło się, że pewnej wsi chciał dać koncert zespół o zaskakującej nazwie "Przejebane".
Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc w obawie przed cenzurą sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę zespołu na "Nie Jest Dobrze". Historia skończyła się happy endem. Zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u