Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nasz Tadeusz Wierzbicki z Majaczewic nagrodzony!

Nasz Tadeusz Wierzbicki z Majaczewic nagrodzony!

wierzbickiNapisał, że wreszcie będzie miał pieniądze na opał do swojej ,,kozy'''' i nie zmarznie zimą w swoim cudownym domu w Majaczewicach pod Burzeninem... Kupi też trochę luster, więc można spodziewać sie nowego spektaklu jego eksperymentalnego Teatru ,,i'' . Wczoraj późnym wieczorem zakończył się III Międzynarodowy Festiwal Sztuki Animacji AnimArt. Jury w składzie: Hans Hartvich-Madsen, Pavel Hubička i Zbigniew Niecikowski, po obejrzeniu wszystkich 20 konkursowych przedstawień, przyznało jedną z nagród właśnie Tadeuszowi. Serdecznie gratulujemy!

 

Nagrodę za najlepszą oprawę muzyczną - statuetkę Arlekina oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2000 zł: Robert Jurčo z Grupy Coincidentia za spektakl "Made In Heaven" (Polska);
Nagrodę za najlepszą scenografię - statuetkę Arlekina oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2000 zł: Tadeusz Wierzbicki i-art-i za spektakl "Litera i" (Polska);
Nagrodę za nowatorskie podejście do sztuki lalkarskiej - statuetkę Arlekina oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2000 zł: Cinema Sticado za spektakl "STRPTS//Odcinek 1: Mirlo
Nagrodę za najlepszą animację - statuetkę Arlekina oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2000 zł: Ariel Doron za spektakl "Plastykowi bohaterowie";
Nagrodę dla najlepszego aktora-lalkarza - statuetkę Arlekina oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2000 zł: Dagmara Sowa i Paweł Chomczyk z Grupy Coincidentia za spektakl "Made In Heaven" (Izrael/Niemcy); GRAND PRIX DLA NAJLEPSZEGO PRZEDSTAWIENIA - statuetkę kolorowego Arlekina oraz nagrodę pieniężną w wysokości 2500 dolarów (USD), ufundowaną przez Towarzystwo Ubezpieczeń Compensa Vienna Insurance Group: Teatr Figur Kraków za spektakl "Huljet, Huljet" (Polska).

Przypomnijmy: Tadeusz Wierzbicki, poeta i reżyser teatralny od prawie pół wieku zafascynowany światłem i i cieniem. Ukończył reżyserię teatru lalek w PWST w Warszawie (Fiia Białymstoku). - Zacząłem realizować swoje wizje z wykorzystaniem energii świetlnej - opowiadał kilka lat temu Darkowi Piekarczykowi z ,,DŁ''. - Zacząłem tworzyć w teatrze cieni, teatrze jednego aktora, którym byłem ja. Stworzyłem niewielkie lusterka, na których zawarłem symbole graficzne. Z czasem zacząłem też korzystać z nadruków na foliach, a także cieni i witraży elektrostatycznych, które przenosiłem na specjalny ekran z materiału. Tam przybierały kształty postaci z bajek i mojej wyobraźni.'' Przy okazji przypominam, że Tadeusz jest Wielkim Poetą Sieradzczyzny. Potwierdza to także ten wiersz..

ODA DO KOZY

drzwi kurczą się od chłodu
i przez szpary
słychać skrzypiący mróz
jak buja się na biegunach wiatru...
słońce spuściło nisko głowę
i okryło się czarnym potokiem włosów
tylko
koza
od żeliwnych nóg
aż po róg rury
wbity w kosmos komina
rozgrzewa pogodną noc
by powstał ten wiersz

9 stycznia 2017

Opracował: Krzysztof Lisiecki

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u