Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Ambasador Iraku odwiedził Sieradz i Ceramikę Tubądzin

Ambasador Iraku odwiedził Sieradz i Ceramikę Tubądzin

WizytaW środę 11 października Ambasador Republiki Iraku w Polsce J.E. Asaad Abogulal był gościem w najnowszej fabryce płytek ceramicznych Grupy Tubądzin, mieszczącej się w Sieradzu - Zapuście.

 

Przyjął on zaproszenie właścicieli firmy – Joanny i Andrzeja Wodzyńskich, z którymi rozmawiał o możliwości eksportowania polskich produktów na Bliski Wschód. W spotkaniu uczestniczyli także: przewodniczący Rady Miasta Sieradza Mirosław Antoni Owczarek, prezydent Sieradza Paweł Osiewała, wiceprezydent Sieradza Rafał Matysiak oraz przedsiębiorcy z Sieradza, Błaszek i Wróblewa. Wcześniej J.E. Asaad Abogulal uczestniczył w Sesji Rady Miasta Sieradza.

Na fotografii od lewej: Samer Tui – pracownik działu konsularnego Ambasady Iraku, Ahmed al-Ani – I Sekretarz Ambasady Iraku i dyrektor działu inwestycji, J.E. Asaad Abogulal – Ambasador Republiki Iraku w Polsce, Andrzej Wodzyński – właściciel Grupy Tubądzin, Joanna Wodzyńska – właścicielka Grupy Tubądzin, Paweł Osiewała – Prezydent Miasta Sieradza. (opr. KJB)

Zdjęcia z wydarzenia dostępne są pod linkiem: https://we.tl/t3eR9YIpYs (ważny 7 dni)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u