Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Młodzi recydywiści nadal niepoprawni

Młodzi recydywiści nadal niepoprawni

269-44809Kradli i kradli bez żadnej refleksji. W końcu wpadli, po raz kolejny zresztą więc konsekwencje będą surowe! 18- letni zduńskowolanin i jego 17-letni kolega z Sieradza odpowiedzą za liczne kradzieże w sklepach samoobsługowych. Ich łupem padały artykuły spożywcze, obuwie, kosmetyki oraz inne przedmioty. Jak się okazało, o łącznej wartości ponad 4 tysięcy zł. Obaj młodzieńcy trafili już za kratki, ponieważ byli poszukiwani za wcześniejsze przestępstwa.

 

Policjanci ze Zduńskiej Woli powiązali sprawy kradzieży w marketach z dwoma młodymi mężczyznami, którzy ukrywali się, bowiem 17-latek miał być doprowadzony do „poprawczaka”, a jego o rok starszy kolega powinien zgłosić się do zakładu karnego. Policjanci wytypowali mieszkanie, gdzie mogli oni przebywać oraz przechowywać rzeczy pochodzące z kradzieży w sklepach. Ich podejrzenia okazały się trafne. 11 bm. w mieszkaniu przy ulicy Sieradzkiej w Zduńskiej Woli zatrzymali obu gagatków. Podczas przeszukania mieszkania policjanci odnaleźli różnego rodzaju przedmioty pochodzące z kradzieży w marketach, między innymi paczki markowej kawy, kosmetyki oraz buty. Ponadto policjanci zabezpieczyli ukryte w mieszkaniu ponad 10 gramów amfetaminy, blisko 40 gramów marihuany oraz 6 roślin konopni indyjskich rosnących w doniczkach. Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić zatrzymanym łącznie 14 zarzutów kradzieży dokonywanych w zduńskowolskich sklepach, w okresie od maja do października., a także zarzuty posiadania środków odurzających oraz uprawy konopi indyjskich.
Po przesłuchaniach obaj podejrzani zostali przewiezieni do miejsc, w których powinni przebywać zgodnie z sądowymi nakazami. Teraz kolejny raz staną przed Sądem. Za popełnione przestępstwa grozi im kara pobawienia wolności do lat 5.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u