Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności W Szadku chcą uratować popadający w ruinę grób Jerzego Kurnatowskiego

W Szadku chcą uratować popadający w ruinę grób Jerzego Kurnatowskiego

20171030_143313W sobotę 11 listopada na ulicach Szadku będzie można od godz. 9 do 18 spotkać kwestarzy. Zbierać będą datki na odrestaurowanie grobowca Jerzego Karola Kurnatowskiego, pseud. Karol Bytyń i N. Prokop. Jego grób, na cmentarzu ewangelickim w Szadku od lat popada w ruinę. Choć sam Kurnatowski zaliczany jest do najwybitniejszych osób, które związane są z Ziemią Szadkowską i polską ekonomią. Zbiórkę organizuje Towarzystwo Przyjaciół Szadku.

 

Karol Kurnatowski urodził się 1 lipca 1874 r. w Woli Krokockiej koło Szadku. Zmarł 22 maja 1934 r. To polski prawnik, ekonomista i publicysta, działacz społeczności ewangelicko-reformowanej w RP, wolnomularz. Znany i ceniony w pierwszych latach XX wieku, jak i kiedy Polska odzyskała niepodległość.
Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1901 roku otworzył kancelarię adwokacką w Łodzi. W latach 1919-1923 pracował kolejno w Ministerstwie Komunikacji, gdzie był współredaktorem pisma „Bandera Polska”, w Ministerstwie Robót Publicznych i Głównym Urzędzie Statystycznym. W latach 1919-1934 był profesorem Szkoły Nauk Politycznych i kierował katedrą historii społeczno-gospodarczej. W latach 1929-1934 wykładał politykę gospodarczą oraz historię przemysłu i handlu, będąc także profesorem Instytutu Studiów Handlowych i Orientalistycznych. Był wykładowcą spółdzielczości w Wolnej Wszechnicy Polskiej. Karol Kurnatowski wyznawcą tzw. kierunku federalistycznego, dążącego do uspołecznienia środków produkcji i zupełnej eliminacji pośrednictwa we wszystkich jego formach, a to poprzez rozwój spółdzielczości spożywców, obejmującej zarówno handel, jak i wytwórczość. Przetłumaczył i wydał pracę Gide’a „Solidaryzm” (Lw. 1908). W kraju K. prowadził szeroką działalność publicystyczną i polityczną, przebywając częściowo w Warszawie, częściowo w Woli Krokockiej. Związał się ze Stronnictwem Postępowej Demokracji, a następnie z Polską Partią Postępową i był członkiem jej zarządu. W czasie pierwszej wojny światowej przebywał w Moskwie, a od r. 1915 w Petersburgu, gdzie był szefem biura prasy zagranicznej Rady Międzypartyjnej. Do kraju wrócił w lipcu 1918 r. W l. 1919–20 działał w akcji plebiscytowej na Mazurach. Zorganizował kurs i prowadził wykłady dla działaczy plebiscytowych, a także założył Zrzeszenie Plebiscytowe Ewangelików Polskich i był jego prezesem. Położył duże zasługi w zakresie popularyzacji sprawy mazurskiej w Polsce i umocnienia polskości na Mazurach. Był też inicjatorem założenia Tow. Przyjaciół Mazur w Działdowie.

W latach 1919–23 K. pracował kolejno w m.in.w Ministerstwie Komunikacji, gdzie był współredaktorem pisma „Bandera Polska”, w Ministerstwie Robót Publicznych na stanowisku naczelnika wydziału statystycznego oraz do początku 1923 r. jako referent do spraw statystyki zatrudnienia w Głównym Urzędzie Statystycznym. Następnie całkowicie poświęcił się pracy na wyższych uczelniach, publicystyce i działalności politycznej. Mianowany 11 VI 1919 r. docentem Wolnej Wszechnicy Polskiej, prowadził do r. 1930/1 wykłady z zakresu spółdzielczości. W l. 1919/20–1933/4 był profesorem Szkoły Nauk Politycznych, kierując katedrą historii społeczno-gospodarczej i historii doktryn ekonomicznych, a w l. 1929/30–1933/4 profesorem Instytutu Studiów Handlowych i Orientalistycznych, gdzie wykładał politykę gospodarczą i historię przemysłu i handlu. Należał do Polskiego Stronnictwa Mieszczańskiego i był członkiem Prezydium Rady Naczelnej tegoż stronnictwa. W r. 1922 kandydował do Sejmu RP z listy Centrum Mieszczańskiego, lecz mandatu nie uzyskał. Był przez pewien czas prezesem Tow. Kooperatystów; działał w Lidze Wolnej Myśli. Był także przez 3 kadencje (9 lat) radcą Konsystorza Ewangelicko-Reformowanego, jak również prezesem, a następnie członkiem zarządu Zrzeszenia Ewangelików Polaków. Występował jako rzecznik zbliżenia polsko-czeskiego, był współzałożycielem i członkiem zarządu Tow. Polsko-Czechosłowackiego, został członkiem honorowym towarzystwa «Kostnická Jednota» oraz Tow. Czesko-Polskiego w Pradze. Pełnił również funkcje prezesa Słowiańskiego Tow. Sztuki i Kultury, którego był założycielem. Brał także czynny udział w zawiązaniu się Stowarzyszenia Polsko-Francuskiego i pełnił w nim funkcję sekretarza generalnego.

Karol Kurnatowski bardzo wiele publikował w codziennej i periodycznej prasie polskiej, rosyjskiej, francuskiej, czeskiej i słowackiej oraz w formie osobno wydawanych większych prac. Tematyka jego zainteresowań była szeroka. Zajmował się etyką (np. Dobro i zło. Studia etyczne, Lw. 1907, Zasady moralne, W. 1909, Moralność i życie, W. 1909), ekonomią (m. in. Doktryny ekonomiczne, W. 1909, O solidaryzmie, W. 1908), kwestiami ustrojowymi i socjalnymi (m. in. Robotnicze związki zawodowe, W. 1911, Współczesne idee społeczne, W. 1933), spółdzielczością (m. in. Kooperatywa spożywcza, W. 1912, 2. wyd. W. 1913), problemami mniejszości narodowych, stosunków Polski z Czechosłowacją, Francją, Niemcami, kwestiami etnograficznymi (m. in. Czesi i Słowacy, W. 1933, Kaszubi, ich rozwój kulturalny i gospodarczy, W. 1929) oraz historią. Dokonywał też tłumaczeń (np. z Ch. Gide’a, F. Nitschego). Niektóre z jego prac, a szczególnie postulat zbliżenia polsko-czechosłowackiego spowodowały ostre ataki na autora. K. Kurnatowski był odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Legią Honorową i czechosłowackim Orderem Białego Lwa. Ożeniony od r. 1902 z Jadwigą z Boetticherów, malarką, potomstwa nie pozostawił. Zmarł 22 V 1934 r. w Woli Krokockiej. Pochowany został na cmentarzu w Szadku, w części ewangelickiej. Przez trzy kadencje (9 lat) Jerzy Kurnatowski był radcą konsystorza ewangelicko-reformowanego, jak również członkiem zarządu i prezesem Zrzeszenia Ewangelików-Polaków.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAle premiera...

Premiera w niezbyt renomowanym teatrze. W trakcie drugiego aktu do kasy przybiega widz i roztrzęsionym głosem prosi o zwrot pieniędzy za bilet.
- A to dlaczego? - pyta zdumiona kasjerka.
- Boję się sam siedzieć na widowni...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u