Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nawet 8 lat za kratkami za 200 zł łapówki!

Nawet 8 lat za kratkami za 200 zł łapówki!

269-47458_mo128-latek z gminy Szadek wydedukował sobie, że uniknie kary za jazdę po alkoholu traktorem, kiedy da policjantom ,,w łapę'' 200 złotych. Plan wymyślony ,,pod wpływem'' nie powiódł się! Mundurowi byli nieczuli na dwie stówki, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za próbę przekupstwa grozi mu teraz kara nawet do 8 lat więzienia.

 

7 listopada policjanci z Posterunku Policji w Szadku pojechali do wsi Prusinowice, gdzie zgłoszono, że nietrzeźwy kierowca ciągnika rolniczego z podpiętą przyczepą wjechał do rowu, po czym pieszo oddalił się z miejsca kolizji. Będąc na miejscu mundurowi ustalili dodatkowo, że wcześniej kierujący ciągnikiem jechał bardzo niebezpiecznie stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Podjęte przez policjantów czynności doprowadziły do ustalenia nieodpowiedzialnego traktorzysty. Kiedy funkcjonariusze dotarli do domu 28-letniego mieszkańca gminy Szadek okazało się, że był on faktycznie nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie blisko 3 promile alkoholu. Mężczyzna chcąc uniknąć kary za jazdę po alkoholu starał się nakłonić mundurowych do odstąpienia od swoich czynności i próbował wręczyć im 200 złotych łapówki.

O próbie korupcji policjanci niezwłocznie powiadomili dyżurnego zduńskowolskiej komendy, a mężczyzna został zatrzymany. Po wytrzeźwieniu 28-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz usiłowania wręczenia policjantom łapówki.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJakoś to załatwimy...

Taksówkarz wiezie ładną kobietę. Kiedy dojechali na miejsce okazuje się, że ta nie ma pieniędzy na opłacenie kursu. Taksówkarz na to: - Niech się pani nie martwi, jakoś to załatwimy...

Po czym zawraca auto, jedzie za miasto na sporą, zieloną łączkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawie.

- Ależ proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze! Proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża, którego bardzo kocham... - mówi kobieta prawie płacząc.

- A ja mam czterdzieści królików, więc rwij trawę i nie dyskutuj! - odpowiada taksówkarz.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u