Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Okradł śpiącego na przystanku. Wpadł przez... monitoring

Okradł śpiącego na przystanku. Wpadł przez... monitoring

policja2Stare przysłowie mówi: "Nie śpij, bo cię okradną". Pewnie na długo te słowa zapamięta 58-latek z Wielunia.

 

Policjanci z tego miasta zatrzymali 31- latka, który okradł siedzącego na przystanku mężczyznę. Pomocnym okazał się monitoring miejski. Za popełnione przestępstwo sprawcy grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. 10 listopada dyżurny wieluńskiej komendy policji otrzymał informację od operatora miejskiego monitoringu o zdarzeniu na jednym z przystanków komunikacji miejskiej w Wieluniu. Podejrzanie zachowujący się mężczyzna przeszukiwał kieszenie drugiego, śpiącego na przystanku. Wszystko zarejestrowały kamery. Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol policji. Dzięki czujności operatora monitoringu i natychmiastowej reakcji policjantów bardzo szybko doszło do zatrzymania podejrzanego. Sprawca wcześniej okradł śpiącego na przystanku 58 - latka.

Złodziej był bardzo zaskoczony, że na przystanku komunikacji miejskiej tak szybko pojawili się policjanci. W trakcie przeszukania funkcjonariusze znaleźli w kieszeniach jego kurtki przedmioty należące do pokrzywdzonego. Portfel wraz z dokumentami oraz telefonem komórkowym wrócił do "oskubanego" 58 - latka.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyNie jest dobrze...

Nauczyciel tuż przed oddaniem uczniom prac ze sprawdzianem z matematyki mówi do uczniów:
- Opowiem wam teraz anegdotę, którą przywołuję często w takiej sytuacji. Otóż w czasach PRL-u była stosowana, jak może wiecie, dość ścisła cenzura. Zdarzyło się, że pewnej wsi chciał dać koncert zespół o zaskakującej nazwie "Przejebane".
Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc w obawie przed cenzurą sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę zespołu na "Nie Jest Dobrze". Historia skończyła się happy endem. Zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u