Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Okradł maturzystów przed studniówką

Okradł maturzystów przed studniówką

264-53032_mo1Wieluńscy policjanci zatrzymali zatrzymali 33-latka, który przywłaszczył rzeczy osobiste uczniów w trakcie ich przygotowań do studniówki. Dzięki szybkiej akcji złodziej został zatrzymany po godzinie od zgłoszenia sprawy. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

W piątek 19 stycznia wieluńscy policjanci otrzymali zgłoszenie od pięciu maturzystów jednej z wieluńskich szkół o kradzieży dwóch kurtek, płaszcza, plecaka oraz znajdujących się w nich dokumentów, kluczyków od samochodów i rzeczy osobistych. Straty oszacowano łącznie na blisko 2,5 tys. zł. Podczas przygotowań do balu studniówkowego w hali WOSiR uczniowie pozostawili swoją odzież i plecaki w jednym z pomieszczeń szkolnych, które nie było zamknięte na klucz. Brak nadzoru nad pozostawioną garderobą skrzętnie wykorzystał przebywający w budynku 33-latek, który wcześniej też pomagał w przygotowaniach studniówkowych. Mężczyzna przywłaszczył sobie pozostawione przez maturzystów rzeczy. Monitoring hali sportowej zarejestrował mężczyznę wychodzącego z ich rzeczami.

Wieluńscy policjanci natychmiast zaczęli szukać sprawcy. Dzięki szybkim działaniom policji jeszcze przed upływem godziny od przyjęcia zgłoszenia zatrzymano złodzieja. Policjanci odzyskali również wszystkie skradzione rzeczy. Funkcjonariusze zatrzymali 33-latka w bloku, w którym mieszkał. Złodziej nie zdążył nawet zanieść łupu do swojego mieszkania. Mężczyzna był pijany. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty przywłaszczenia mienia oraz dokumentów.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u