Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Rondo 100-lecia Niepodległości w Zduńskiej Woli?

Rondo 100-lecia Niepodległości w Zduńskiej Woli?

rondoNajmłodsze rondo w Zduńskiej Woli, oddane do użytku w październiku ubiegłego roku, może już wkrótce mieć nazwę. Chodzi o rondo u zbiegu ulic Piwnej, Dolnej i Paprockiej. Na ostatniej sesji Rady Powiatu Zduńskowolskiego (26 bm.) radna Joanna Pawłowska, jednocześnie członkini Towarzystwa Przyjaciół Zduńskiej Woli, właśnie w imieniu towarzystwa złożyła wniosek o nadanie rondu imienia 100-lecia Niepodległości.

 

Do rąk radnych oraz członków zarządu powiatu trafiło oświadczenia TPZW w tej sprawie. Podkreślono w nim, że rondo jest: wynikiem współpracy między radami miasta Zduńska Wola i rady powiatu: "Dzięki zjednoczonej dla wspólnego celu postawie obu rad w mieście powstało bezpieczne i tak potrzebne na styku nowego os. Południe i starej części Centrum Zduńskiej Woli. W naszej opinii uhonorowanie tego może skromnego, ale pożytecznego dzieła imieniem 100-lecia Niepodległości będzie symbolicznym przypieczętowaniem wspólnoty samorządowej w naszej Małej Ojczyźnie. Będzie hołdem dla wszystkich zjednoczonych sił i osób, które przed 100 laty swą pracą, mądrością, odwagą doprowadziły do odzyskania przez Polaków tak upragnionej niepodległości."

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u