Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności STACJA KULTURA na dworcu PKP w Łasku

STACJA KULTURA na dworcu PKP w Łasku

19575102_388278218264608_2224845182206836126_oW ubiegłym tygodniu w Łaskim Domu Kultury odbyło się spotkanie w sprawie planowanej rewitalizacji dworca PKP w Łasku. Konsultacje z mieszkańcami zorganizowano z inicjatywy burmistrza Łasku, dyrektora ŁDK oraz Młodzieżowej Grupy Działania z powiatu łaskiego.

 

Właścicielem budynku łaskiego dworca jest PKP. Jego zły stan techniczny sprawił, iż jest on obecnie obiektem zamkniętym. Podczas środowego (24 bm.) spotkania przedstawiono mieszkańcom koncepcję zagospodarowania tego miejsca. Pomysł opiera się na tym, aby dworzec służył nie tylko pasażerom, ale także mieszkańcom Łasku. „Stacja Kultura” bo tak ma nazywać się zrewitalizowany obiekt pomieści hostel, małe kino oraz kawiarnię i kasę biletową. Mówiono również o możliwym miejscu na studio nagraniowe. Remontem budynku miałoby zająć się się PKP, natomiast koszty utrzymania przejęłaby w przyszłości gmina Łask. Pomysł spodobał się mieszkańcom. Teraz władze miasta rozpoczną rozmowy z PKP, aby jak najszybciej doszło do rewitalizacji budynku dworca.

KaMi S

Wizualizacje dworca po planowanym remoncie poniżej. Także aktualne zdjęcie dworca.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u