Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nowe dyrektorki w miejskiej bibliotece i opiece społecznej w Zduńskiej Woli

Nowe dyrektorki w miejskiej bibliotece i opiece społecznej w Zduńskiej Woli

DSC_0340Miejski Ośrodek Opieki Społecznej oraz Miejska Biblioteka Publiczna im. Jerzego Szaniawskiego mają nowe dyrektorki. W MOPS Elżbietę Śpikowską, która przeszła na emeryturę, zastąpiła w poniedziałek 29 bm. Mirosława Jakubowska (na zdjęciu od lewej). Z kolei w MBP nową dyrektorką jest Lidia Reflandowska-Jagielska (na zdjęciu od prawej).

 

Wcześniej tę funkcję pełniła Sylwia Stasiak-Muzyka. Rozstała się z książnicą pod koniec ubiegłego roku, kiedy przystała na propozycję prezydenta Piotra Niedźwieckiego, by objąć kierowanie Miejskim Domem Kultury (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7044-jest-nowa-dyrektorka-zduskowolskiego-centrum-integracji-ratusz).

Nowa dyrektorka MOPS awansowała ze stanowiska kierownika działu pomocy środowiskowej. W miejskiej opiece społecznej pracuje od 1984 roku. Z kolei Lidia Reflandowska-Jagielska w MBP pracuje od 1989 roku. Zaczynała jako pracownik filii. Jak podkreśla prezydent Zduńskiej Woli Piotr Niedźwiecki, na powstałe wakaty nie było konkursu. Obie panie otrzymały stanowiska na drodze awansu wewnętrznego. W instytucjach, z którymi związały swoją karierę. Bo - jak dodał - obie są profesjonalistkami.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u