Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Co z budżetem Zduńskiej Woli na 2018 rok? Na sesji radni przegłosowali swój projekt.

Co z budżetem Zduńskiej Woli na 2018 rok? Na sesji radni przegłosowali swój projekt.

26993640_1809431885743378_6732632718155970132_nNa poniedziałkowej 29 bm. sesji nadzwyczajnej Rady Miasta Zduńska Wola, zwołanej na wniosek prezydenta Piotra Niedźwieckiego (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7789-prezydent-zduskiej-woli-swoje-radni-swoje-a-przedszkolaki-s-qzakadnikamiq) on sam się nie pojawił. Nie czyni tego od jesieni ubiegłego roku. Zwołał jednak radnych, aby poprawili projekt budżetu na ten rok. Budżetu, który przegłosowali pod koniec grudnia 2017 roku.

 

Już wcześniej mając obawy o funkcjonowanie miejskiej oświaty i samego urzędu powiadomił o swych obawach Regionalną Izbę Obrachunkową w Łodzi. Ta podczas negocjacji zaleciła stronom dogadanie się i wypracowanie kompromisu grożąc, że w innym przypadku to właśnie RIO sprawdzi uchwałę pod kątem zgodności z prawem i ewentualnego ustalenia budżetu dla Zduńskiej Woli. Sesja miała być tą możliwością kompromisu, aby RIO umorzyła postępowanie w sprawie budżetu. Czas na takie dogadanie się zwaśnionym stronom dała do lutego. Na początku lutego ma się bowiem odbyć w jej siedzibie kolejne spotkanie w tej sprawie. W budżecie na rok 2018 kością niezgody między radnymi a prezydentem były wydatki na oświatę, głównie na funkcjonowanie przedszkoli miejskich oraz na bieżącą działalność Urzędu Miasta. Prezydent negatywnie odnosił się do także do propozycji budowy basenu przy Szkole Podstawowej nr 12 oraz do planów budowy hali sportowej przy stadionie Pogoni przy ul. Łaskiej. Chciał także, aby radni przekazali fundusze na termomodernizację budynków w TBS w formie dokapitalizowania spółki. Takiej wersji radni byli przeciwni. Sesja, czego można się było spodziewać po wcześniejszych deklaracjach radnych z Klubu Prawo i Sprawiedliwość, nie potoczyła się po myśli prezydenta.Zaczęła się z opóźnieniem, bo radni liczyli, że prezydent jako jej wnioskodawca w końcu się pojawi... Nie przyszedł, choć od gabinetu do sali w USC, w której odbywały się obrady dzieliło go kilka metrów... O tym, co działo się na sesji prezydentowi w czasie wielu przerw przekazywały jego zastępczynie.

Klub PiS mając w radzie zdecydowaną większość odrzucił w w części projekt budżetu prezydenta i przegłosował swoje propozycje. Uczynił to 14 głosami. Wsparł ich radny niezrzeszony, Jacek Krata (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7760-klubu-razem-dla-rozwoju-ju-w-radzie-miasta-zduska-wola-nie-ma#comment-14921). W głosowaniu nie brali udziału radni z Kluby Platformy Obywatelskiej.

Co zatem uchwalili radni?

Klub PiS i radny Krata właściwie przyjęli uchwałę budżetową w wersji niemal grudniowej. Zmienili jedynie - kosztem inwestycji - wydatki na administrację, czyli na wynagrodzenia pracowników magistratu i realizację bieżących zadań Urzędu Miasta. Zwiększyli je o prawie 1,2 mln zł. Dla oświaty z kolei zwiększyli wydatki o 3,7 mln zł,. Z tego przeznaczono 2,5 mln zł na miejskie przedszkola. Na reakcję prezydenta nie trzeba było długo czekać. Zdaniem Piotra Niedźwieckiego, wspieranego przez radcę prawnego urzędu, Marcina Górskiego, podejście radnych na poniedziałkowej sesji było bezprawne. Zmiany wprowadzone bez akceptacji prezydenta spowodują, że uchwała jest niezgodna z prawem. "Decyzja radnych PIS by świadomie głosować uchwałę niezgodną z prawem oznacza brak pieniędzy na funkcjonowanie przedszkoli i w praktyce zawieszenie inwestycji na 31 mln zł do czasu decyzji urzędników z Łodzi, którzy ułożą budżet dla miasta. Wszystko przez chory upór by wydać setki tysięcy złotych na projekt basenu przy SP nr 12, zamiast budować go na MOSIR, gdzie mamy już wszystko gotowe. Radni chcą też wyciąć kilkadziesiąt drzew by wcisnąć halę przy stadionie Pogoni, podczas gdy terenu przy.ul Kobusiewicza mamy aż nadto. - To więcej niż błą - skomentował to na FB Piotr Niedźwiecki.

Głos Witolda Gwiazdy i riposta Niedźwieckiego.

Nie pozostał mu dłużny radny Gwiazda: "Czekamy na podpis Pana Prezydenta. Brak podpisu oznacza, brak pieniędzy na oświatę oraz to że budżetem zajmie się Regionalna Izba Obrachunkowa. Uchwała została podjęta. Teraz piłka po stronie Prezydenta. Rada powiedziała "SPRAWDZAM". Zobaczymy czy Prezydent naprawdę chce aby zduńskowolska oświata miała dodatkowe środki, czy jednak celem Prezydenta jest wojna z Radą Miasta. Wojna w której Prezydent wziął na zakładników zduńskowolskie dzieci. Czekamy na ruch Prezydenta. Jeżeli Prezydent odrzuci uchwałę to budżet miasta będzie uchwalać Regionalna Izba Obrachunkowa. W piątek na konferencji powiedziałem, że dziś będzie dzień prawdy, prawdy czy Prezydent ma szczere intencje. Czy jednak chłodna polityczna kalkulacja Prezydenta weźmie górę?" - skwitował działania prezydenta Niedźwieckiego na swoim profilu na FB Witold Gwiazda, przewodniczący RM (PiS) i zamieścił kopie uchwały rady. Szybko odniósł się do tego wpisu prezydent Niedźwiecki: "Ten komentarz powinien być końcem aktywności Witolda Gwiazdy w samorządzie. Jako przewodniczący Rady Miasta, która pod jego kierownictwem złamała dziś prawo, namawia mnie do podpisania pseudouchwały, która została przegłosowana z naruszeniem przepisów. Więc albo nie zna procedur, albo zachęca mnie publicznie do bezprawnych manipulacji przy dokumentach. Ja wiem, że dla polityków PIS prawo nic nie znaczy, ale są jednak granice."

Mieszkańcy Zduńskiej Woli, którzy bacznie śledzą tę wojenkę na słowa ubolewają, że włodarz i radni nie potrafią się dogadać. A swoje zdanie w sprawie budżetu na ten rok prezentują głównie na portalu społecznościowym oraz na konferencjach prasowych. Jak długo jeszcze? Jedna z internautek napisała w komentarzu (pisownia oryginalna): "Jesteście tam Wszyscy dla Siebie i swoich ideologii, powinniście służyć pomocą, radą, rozwiązywać problemy mieszkańców, tylko się madrzycie i kłócicie, udowadniacie, że ani Wy rada, ani Prezydent, nie jesteście odpowiednimi ludźmi na odpowiednich miejscach. Społeczeństwo płaci Wam za to, że w ogóle nie słuchacie jego głosu!! Nasze miasto jest zaniedbane! Nawet już nie chce się pisać.. Ja pracę władz naszego miasta oceniam bardzo negatywnie, może innym mieszkańcom podoba się to co wyprawiacie, mi nie... i jest to dla mnie przykre. Mój dziadek, który kiedyś pełnił ważną funkcję w naszym mieście, łapie się za głowę, jak widzi, co tu się wyprawia... Kiedyś radni pracowali na rzecz miasta za darmo i zbudowali piękne miasteczko, dzisiaj Wy za pieniądze poważnie zaniedbujecie to miasto..., nie widzicie tego? Szkoda słów."

KaMi S

Foto: z profili: Witold Gwiazda i Piotr Niedźwiecki/FB

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u