Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności RIO przyznała rację Radzie Miasta Zduńska Wola. Odrzuciła skargę prezydenta

RIO przyznała rację Radzie Miasta Zduńska Wola. Odrzuciła skargę prezydenta

niedxwieckiW piątek, 2 lutego Regionalna Izba Obrachunkowa w Łodzi na kolejnym posiedzeniu rozpatrywała skargę prezydenta Zduńskiej Woli, Piotra Niedźwieckiego (na zdjęciu) na uchwałę budżetową miasta na rok 2018, a dokładnie na wniesione przez radnych poprawki do projektu, jaki przygotował prezydent wraz z urzędnikami. Ten, posiłkując się radami prawników i sekretarza miasta miał przekonanie, że rada wpisując do budżetu szereg poprawek i nie uwzględniając jego projektu naruszyła prawo. Okazało się, że RIO miała zupełnie inne zdanie w tej kwestii. Radni nie naruszyli prawa! A uchwała budżetowa przyjęta w ostatecznej formie przez nich 29 stycznia (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7800-co-z-budetem-zduskiej-woli-na-2018-rok-na-sesji-radni-przegosowali-swoj-projekt-#comment-14977) jest z nim zgodna.

Mimo takiego stanowiska RIO Urząd Miasta w imieniu prezydenta przesłał do mediów następujące stanowisko. Decyzję RIO uznaje jako "niezrozumiałą" (pisownia oryginalna): „Decyzja Regionalnej Izby Obrachunkowej jest całkowicie niezrozumiała i sprzeczna z dotychczasowymi rozstrzygnięciami RIO w podobnych sprawach. Bez względu na polityczną ocenę tej sytuacji, główny cel zgłoszonych przez prezydenta poprawek został osiągnięty: przywrócono środki na normalne funkcjonowanie przedszkoli oraz zabezpieczono rekordowe nakłady na inwestycje. Niestety, radnym udało się przeforsować wydatki na kolejną dokumentację basenu, która, wg propozycji radnych, ma zostać przeniesiona na teren SP nr 12, mimo gotowego projektu na krytą pływalnię przy ul. Kobusiewicza. Mieszkańcy będę musieli zapłacić także za zaprojektowanie hali sportowej na terenie stadionu miejskiego przy ul. Łaskiej, co będzie wiązało się z wycinką drzew oraz ogromnymi problemami komunikacyjnymi.” Przypomnijmy, że za ostatecznym kształtem budżetu zagłosowało 14 radnych związanych z Klubem Prawa i Sprawiedliwości oraz radny niezrzeszony Jacek Krata (http://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7760-klubu-razem-dla-rozwoju-ju-w-radzie-miasta-zduska-wola-nie-ma#comment-14921). W głosowaniu nie brały udział dwie radne: Ewa Marszałek i Ewa Balcerzyk (dawny Klub razem dla Rozwoju) oraz radni z Klubu Platformy Obywatelskiej. Po decyzji RIO portale społecznościowe, na których wcześniej swoje zdanie w sprawie budżetu zamieszczali radni z PiS oraz prezydent, co zduńskowolanie traktowali już jako "wojenkę na słowa".

Radny z PO Paweł Szewczyk wyznał wprost na FB: "Takie miałem przekonanie do dzisiaj na podstawie wcześniejszych rozstrzygnąć RIO w Łodzi w podobnych kwestiach. Dzisiejsze rozstrzygnięcie RIO wpływa na zmianę poglądu. Bardzo ciekaw jestem pisemnego uzasadnienia, bo to może być zupełnie nowe spojrzenie organu nadzoru na zapisy ustawy o finansach publicznych i samorządzie gminnym w kwestii uprawnień organu wykonawczego dotyczących zmian w budżecie gminy."

Ireneusz Krześnicki, swego czasu przez wiele lat sekretarz miasta Zduńska Wola, a obecnie, od stycznia 2016 roku dyrektor Wydziału Prawnego, Nadzoru i Kontroli Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego odpisał P. Szewczykowi: "Wszystko jest zgodne z dotychczasowym orzecznictwem RIO. Mec. Górski z Łodzi wprowadzał radnych na sesji w błąd, że radni nie mogą zmienić projektu uchwały prezydenta w sprawie zmiany budżetu. Zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 4 u.s.g. prezydentowi przysługuje wyłączne prawo ale: zgłaszania propozycji zmian w budżecie gminy, a nie wyłączne prawo do zgłoszenia projektu uchwały. Jeżeli p. Niedźwiecki złożył 8 czy 9 propozycji zmian do budżetu to rada mogła 2 przyjąć a pozostałe odrzucić. Ot cała tajemnica!". KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u