Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Ukraina mówi DOŚĆ!

Ukraina mówi DOŚĆ!

ukrainaaNegocjacje w Białoruskim Mińsku – Zły adres! W ostatnich miesiącach bardzo uaktywniła się dyplomacja białoruska, starając się prezentować swój kraj jako oazę demokracji i neutralności, idealny rejon do uczestnictwa w różnego rodzaju misjach, miejsce do rozwiązywania międzynarodowych sporów takich jak na przykład konflikt ukraińsko-rosyjski. Jednak nie przynoszą one oczekiwanych efektów, gdyż Rosja nie wypełnia podpisanego porozumienia, a tylko przedłuża rozmowy i nie robi nic!

 

Dlatego dla zewnętrznych obserwatorów międzynarodowych jest oczywiste, że ta białoruska polityka nie jest powodowana nagłym otwarciem się tego kraju na międzynarodowe problemy, ale jest sterowana przez sąsiada, czyli Rosję, od której Białoruś jest praktycznie w całości uzależniona i to nie tylko politycznie ale i gospodarczo. Dlatego też….

Kierownictwo Białorusi nie chce już tradycyjnie przyjacielskich relacji z Ukrainą, bo w niczym nie są one jej potrzebne, chyba że po to by być tak zwaną piątą kolumną Moskwy. Aleksandr Łukaszenka stracił możliwość samodzielnego podejmowania decyzji i stał się kolejnym projektem rządu FR. Aleksandr Łukaszenka sprzedał niepodległość Białorusi w taki sam sposób i za tę samą kwotę, za jaką kiedyś zrobił to Janukowycz (analogia do 15 mld dolarów USA, które FR przeznaczyła na wsparcie reżimu Janukowycza, ale zdążyła zapłacić tylko 3 mld z tej kwoty).

W tym samym czasie Łukaszenka wie o kłopotach finansowych FR i przewiduje, że po wyborach w 2018 roku Putin nie spełni swojej obietnicy. Ma jednak nadzieje na skorzystanie z tego faktu w celu kolejnej zmiany kierunku polityki międzynarodowej na prozachodnią. Z kolei Putin ma inne plany na ten okres – odsunięcie Łukaszenka od władzy. W celu utrzymania kontroli nad A.Łukaszenką, FR sztucznie utworzyła na Białorusi jeszcze jedną wewnętrzną służbę specjalną – Centrum Operacyjno-Analityczne, które, z jednej strony, będzie kartą przetargową w stosunkach z białoruskim przywódcą, a z drugiej stworzy podstawy do wytłumaczenia przyczyn odsunięcia prezydenta kraju skutkami wewnętrznej konkurencji i walki o władzę jego syna Wiktora. W przypadku odejścia Białorusi od narzuconego przez Putina kursu pełnej utraty niepodległości, FR wraz z nowo utworzoną strukturą - Centrum Operacyjno-Analityczne oraz służbą specjalną Białorusi, będą gotowe do przeprowadzenia sztucznej destabilizacji sytuacji wewnętrznej, pozorowania działalności Nielegalnych Formacji Zbrojnych (NFZ) oraz zastosowania radykalnych działań w celu całkowitej likwidacji resztek praw i wolności na Białorusi. Służby specjalne Białorusi, na rozkaz swoich rosyjskich szefów, systematycznie i uporczywie niszczą gospodarkę kraju, tworzą sztuczne powody do zwiększenia stopnia niezadowolenia białoruskiej ludności z polityki gospodarczej i społecznej Łukaszenki (protesty darmozjadów i inne), jak również niszczą zdolności konkurencyjne białoruskich towarów na rynkach zagranicznych. „Dziel i rządź” to stara imperialistyczna zasada, którą Putin notorycznie wykorzystuje w dążeniu do zniszczenia stosunków pomiędzy Białorusią i Ukrainą. Niechęć kierownictwa Białorusi do pójścia torem tradycyjnie przyjacielskich relacji ukraińsko-białoruskich, sprzyjanie realizacji wrożych dla Ukrainy projektów rządu FR, który de facto wyznaczają kierunek strategicznych i operacyjnych działań białoruskich służb specjalnych, zmusza Ukrainę zainicjować przeniesienie „Protokołu Mińskiego” do innego miejsca prowadzenia mediacji międzynarodowych, ponieważ oficjalny Mińsk nie może być neutralnym mediatorem, lecz występuje po stronie agresora.

Systematycznie nieprzyjacielskie działania kierownictwa Białorusi tworzą obiektywne podstawy do zastosowania przez Ukrainę asymetrycznych kroków, w tym w obszarze międzynarodowych stosunków gospodarczych, przede wszystkim w krytycznie ważnym dla Republiki Białorusi segmencie eksportu produktów naftowych na Ukrainę, jak również tranzytu przez terytorium Ukrainy i jego porty białoruskiej produkcji, która sprzedawana jest do krajów trzecich.

Antoni Jabłow

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u