Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności "Mistrz kierownicy" jechał 62 km ponad normę! Tak jechał 39-latek po Izabelowie!

"Mistrz kierownicy" jechał 62 km ponad normę! Tak jechał 39-latek po Izabelowie!

przepisPolicjanci ze Zduńskiej Woli zatrzymali prawo jazdy kierowcy, który przekroczył dopuszczalną prędkość o 62 km/h w obszarze zabudowanym. Zagrożenie to zostało wskazane przez internautów na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa.

 

10 marca w Izabelowie, gmina Zduńska Wola, policjanci ze zduńskowolskiej "drogówki" zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę samochodu marki KIA. 39-latek w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał z prędkością ...112 km/h! Miejsce, w którym kierowca przekroczył dopuszczalną prędkość zostało wskazane przez internautów na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa w zakładce "przekraczanie dozwolonej prędkości". Policjanci zatrzymali nieodpowiedzialnemu kierowcy prawo jazdy. Za popełnione wykroczenie został on również ukarany mandatem karnym, a jego konto ,,zasiliło'' 10 punktów karnych.

Policja przypomina: Kierowca, który przekroczy prędkość w obszarze zabudowanym minimum o 50 km/h straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Jeżeli okaże się, że taka osoba nadal kieruje pojazdami, okres zostanie przedłużony do 6 miesięcy. W przypadku ponownego prowadzenia pojazdów w przedłużonym okresie starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania.

Apelujemy o ostrożną i rozważną jazdę z prędkością dostosowana do przepisów i warunków panujących na drodze. Przypominamy również, że to właśnie nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u