Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Podpalacz z gminy Złoczew zatrzymany

Podpalacz z gminy Złoczew zatrzymany

259-58146Podejrzenia mieszkańców wsi Potok i Nowa Wieś potwierdziły się! Pożary, które nękały te wioski były wynikiem podpaleń. Sieradzcy policjanci zatrzymali podejrzanego o te czyny 30-letniego mężczyznę.

 

Podejrzanego zatrzymano 27 marca w godzinach popołudniowych. To mieszkaniec gminy Złoczew, który może mieć związek z czterema ostatnimi podpaleniami baletów ze słomą oraz stodoły. Do pożarów doszło w okolicach wsi Potok i Nowa Wieś gminie Złoczew. Mężczyznę zatrzymano dzięki intensywnym działaniom policjantów z Sieradza i Złoczewa. ale także dzięki pomocy wielu mieszkańców gminy Złoczew, którzy przez kilka tygodni sami usiłowali złapać podpalacza. Od początku tego śledztwa policja postawiła właśnie na współpracę z mieszkańcami. Zorganizowano między innymi debatę społeczną z z udziałem mieszkańców i lokalnych władz. Dzięki żmudnemu łączeniu poszczególnych wątków oraz licznych informacji funkcjonariusze wytypowali mężczyznę, który może mieć związek z podpaleniami. Zatrzymany spędził noc w policyjnym areszcie. Następnego dnia uczestniczył w czynnościach procesowych. Dziś został przewieziony do sieradzkiej prokuratury na dalsze czynności procesowe. Po ich wykonaniu prokurator zadecyduje o jego dalszym losie. Za podpalenia podejrzanemu grozi grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Na podstawie informacji KPP w Sieradzu

(opr. KJB)

Foto: KPP w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u