Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Poszukiwana Sabina Sobała

Poszukiwana Sabina Sobała

265-59852Policja z Wieruszowa poszukuje zaginionej dwa dni temu 73-letniej mieszkanki Dzietrzkowic. To Halina Sobała. Osoby, które wiedzą cokolwiek o miejscu pobytu zaginionej kobiety proszone są o niezwłoczny kontakt z policją.

 

- Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie prowadzą poszukiwania Sabiny Sobały, zamieszkałej w miejscowości Dzietrzkowice, w powiecie wieruszowskim. Wymieniona wyszła z domu 18 kwietnia 2018 roku około godziny 13 - 14 i do chwili obecnej nie powróciła do miejsca zamieszkania. Zaginiona ma 73 lata. Rysopis zaginionej: wiek z wyglądu 65 lat, krępej budowy ciała, wzrost 160 cm, włosy krótkie, siwe, waga ok. 90 kg. Sabina Sobała w dniu zaginięcia ubrana była w sweter koloru brązowego, czarne spodnie z materiału, buty na niskim obcasie i okulary fotochromowe. Zaginiona nie posiada żadnych znaków szczególnych. W dniu zaginięcia nie posiadała przy sobie dokumentów oraz żadnych rzeczy osobistych. Wszystkie osoby, które posiadają jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca pobytu Sabiny Sobały, w szczególności mieszkańcy gminy Łubnice, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Wieruszowie, pod numerem telefonu 62 78 32 411 lub najbliższą jednostką policji - tak o tym zdarzeniu mówił w Radiu Ziemi Wieluńskiej rzecznik KPP w Wieruszowie, Damian Pawlak. .

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u