Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Widać pierwsze efekty rewaloryzacji zduńskowolskiego parku

Widać pierwsze efekty rewaloryzacji zduńskowolskiego parku

park3Dopiero od kilku dni spacerujący w okolicach Parku Miejskiego im. Stefana Prawdzic Złotnickiego w Zduńskiej Woli mogą wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał za kilka miesięcy, kiedy zakończy się jego rewaloryzacja. Zakończyła się już renowacja obu stawów. Wykonano przepompownię i zamontowano fontannę. Na obu stawach pojawiły się pomosty widokowe. Wykonano też najpoważniejsze cięcia pielęgnacyjne zieleni, część oświetlenia i ciągów pieszych.

 

Budowane są chodniki w strefie ochrony konserwatorskiej, czyli od dużego stawu do budynków Urzędu Miasta. Pracownicy Ziel-Budu, firmy wyłonionej w przetargu, budują też kładkę na wyspę na dużym stawie. Planowany jest również montaż pawilonów piknikowych oraz rozpoczęcie montażu ławek we współczesnej części parku, czyli od dużego stawu do ulic Dolnej i Piwnej oraz część nowych nasadzeń roślin. W parku pojawi się 165 nowych drzew liściastych oraz 25 iglastych. Do tego 4.387 krzewów i tysiące innych, mniejszych roślin. Koszt robót w parku o powierzchni 9,5 hektara szacowany jest na 10 mln zł. Rewaloryzacja ma się zakończyć jesienią tego roku.

KaMi S

fot.: https://www.facebook.com/zdunska.wola.42437/

Podobne: http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/7913-odnawianie-parku-miejskiego-w-zduskiej-woli-coraz-drosze-moe-przekroczy-10-mln-z

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u