Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Uratowali życie starszej kobiecie

Uratowali życie starszej kobiecie

policja2W piątek 29 czerwca około godziny 18 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu otrzymał zgłoszenie, że na ulicy Daszyńskiego w tym mieście w jednym z mieszkań na trzecim piętrze starsza kobieta wzywała pomocy. Pod wskazany adres natychmiast pojechali policjanci.. Na miejscu dowiedzieli się, że kilkanaście minut wcześniej z balkonu słychać było wołanie o pomoc starszej kobiety. Krzyki dochodziły z jednego z mieszkań na trzecim piętrze.

 

Policjanci pobiegli do jej mieszkania. Pomimo pukania i dzwonienia do drzwi nikt jednak im nie otworzył. Sąsiedzi potwierdzili, że zamieszkuje tam samotnie starsza, schorowana kobieta w wieku ponad 80 lat. Dodali, że starsza pani praktycznie nie wychodzi z mieszkania i odwiedza ją jedynie opiekunka. Ponieważ odgłosy dobiegające zza drzwi były bardzo niepokojące, funkcjonariusze poprosili dyżurnego o wezwanie karetki pogotowia i straży pożarnej. Nie czekając na przyjazd wsparcia jeden z policjantów pobiegł do sąsiedniej klatki schodowej i wszedł na trzecie piętro. Liczył, że przez jeden ze znajdujących się na tym samym piętrze balkon zdoła dotrzeć do staruszki. Jednak i tu nikt nie otworzył. Nie zrażając się tym postanowił próbować dalej. W końcu drzwi otworzył lokator, którego balkon znajdował się nieco dalej, ale na tym samym piętrze co balkon kobiety. Narażając swoje życie policjant pokonywał kolejne barierki, aż dotarł do leżącej na podłodze kobiety. Jej twarz skierowana była na podłogę i widać było, że ma ona duże trudności z oddychaniem. Nie można z nią było nawiązać kontaktu. Funkcjonariusz położył na pół przytomną kobietę na boku umożliwiając jej lepsze oddychanie,. Chwilę później przyjechało pogotowie ratunkowe któremu policjanci przekazali chorą staruszkę.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyNie jest dobrze...

Nauczyciel tuż przed oddaniem uczniom prac ze sprawdzianem z matematyki mówi do uczniów:
- Opowiem wam teraz anegdotę, którą przywołuję często w takiej sytuacji. Otóż w czasach PRL-u była stosowana, jak może wiecie, dość ścisła cenzura. Zdarzyło się, że pewnej wsi chciał dać koncert zespół o zaskakującej nazwie "Przejebane".
Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc w obawie przed cenzurą sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę zespołu na "Nie Jest Dobrze". Historia skończyła się happy endem. Zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem wasze prace. Nie jest dobrze...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u