Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Mieszkańcy z Sieradzkiego też protestowali w stolicy na "Wiecu na zakazanej ziemi" /foto/

Mieszkańcy z Sieradzkiego też protestowali w stolicy na "Wiecu na zakazanej ziemi" /foto/

37565565_2149273161971114_3155144316364521472_nCo najmniej dwustu mieszkańców z Sieradzkiego /to dane potwierdzone przez organizatorów oficjalnych, opłaconych przez uczestników wyjazdów/ brało udział 18 lipca w proteście pod siedzibą polskiego sejmu w stolicy, jaki z udziałem kilkudziesięciu tysięcy innych z całego kraju odbył się przed ostatnim przedwakacyjnym posiedzeniem Sejmu. Na którym to PiS - chciał zdaniem protestujących - przejąć władzę nad Sądem Najwyższym.

 

W ramach protestu Obywatele RP, KOD-u i Strajku Kobiet zorganizowali demonstrację "Wiec na zakazanej ziemi"! Zduńskowolanie, sieradzanie, mieszkańcy Łasku i Poddębic też wzięli w nim udział. A mogło ich być z naszego regionu dużo więcej niż dwustu, bo i też dojeżdżali do Warszawy własnym sumptem. Hasła protestujących to m.in. "Sejm jest nasz!", "Żądamy natychmiastowej realizacji zaleceń Komisji Europejskiej", "Polityka precz od polskich sądów"!.

Uczestnicy pikiety mieli flagi Polski i UE oraz białe róże. Kilka osób trzymało pojedyncze litery, które razem tworzą hasło "Wolne sądy". Protestujący wznosili hasła, m.in. "Sejm jest nasz" - wcześniej zapowiadano, że będą wchodzili na odgrodzone barierkami miejsca wokół Sejmu. Jak twierdzi jeden z uczestników ze Zduńskiej Woli - natrafili w stolicy na setki policjantów oraz metalowe bariery ( https://twitter.com/KTruskolaski/status/1019466109496504320/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1019466109496504320&ref_url=http%3A%2F%2Fwww.polsatnews.pl%2Fwiadomosc%2F2018-07-18%2Fsejm-ogrodzony-barierkami-ma-to-zwiazek-z-planowana-manifestacja%2F), które rzekomo zabezpieczały przed nimi dostęp do siedziby Sejmu. Straż Marszałkowska w porozumieniu z policją zdecydowała bowiem o dodatkowych środkach ostrożności i bezpieczeństwa w czasie 67. posiedzenia Sejmu.

- Nie chowaliśmy się do bagażników samochodów przyjaznych protestowi posłów z opozycji. Więc po co były te obostrzenia? Kogo ta władza się boi, szarego obywatela z tak zwanej prowincji? Aż mi żal tych policjantów. Bo jak widać było. to młodziaszki, pewnie tuż po szkole. To aż żałosne, że rząd wydaje tyle tysięcy złotych na ochronę przez obywatelami, którzy tylko chcą pokazać swoje zdanie przed siedzibą tych, którzy tworzą prawo i uchwalają złe uchwały. Czy nie można było tych setek, młodych, silnych policjantów wykorzystać do ratowania zalanego Podhala, czy na Kujawy? I tam wysłać? Tam trzeba było ich siły mięśni a nie tu, przed Sejmem?! Nawet u nas w regionie też były podtopienia, a czy ktoś z rządu albo marszałek Sejmu wziął to pod uwagę? - zastanawia się jeden ze zduńskowolan, który na własny koszt, biorąc urlop w pracy zjechał do stolicy. Protestujący z Sieradzkiego w Warszawie nie kryją tez oburzenia w kontekście barykad. Jak podają na FB, przyjechali tam po raz kolejny, aby tylko potwierdzić wraz z tysiącami innych Polaków, że nie zgadzają się na nieprawne uchwały, bijące w wizerunek Polski na arenie międzynarodowej i polską demokrację, zwłaszcza w kontekście polskiego sądownictwa.

Dodajmy, że protesty nie umknęły uwadze posłance PiS Krystynie Pawłowicz. Zarzuciła uczestnikom manifestacji "agresję i demonstracyjne łamanie prawa". Opozycję nazwała z kolei "poselską lewacką bandyterką"." Ich publ pogarda dla demokracji,dla instytucji państwa,Sejmu,szarpania ze Strażą Marsz demoralizuje opinię publ Dość bezkarności poselskiej chuliganerii" (pisownia oryginalna - przyp. red.) - napisała na Twitterze parlamentarzystka partii Jarosława Kaczyńskiego.

KaMi S

Fot. FB

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRiposta menela

Menel spotyka kobietę na ulicy i uprzejmie zagaduje:
- Szanowna Pani taka miła! Da mi pani, proszę, złotówkę?
- Owszem, dam. Ale nie wyda jej pan na alkohol?
- Ależ skądże! Domek sobie kupię...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u