Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Kto będzie starostą powiatu sieradzkiego?

Kto będzie starostą powiatu sieradzkiego?

badzior1Kto będzie starostą powiatu sieradzkiego? Tego nadal nie wiadomo. Rozmowy trwają. Sytuacja jest wyjątkowo zagmatwana, bowiem Prawo i Sprawiedliwość oraz Polskie Stronnictwo Ludowe mają po dziewięć mandatów, a Komitet Wyborczy Wyborców Ziemia Sieradzka pięć.

Wszystko zależy od tego, z kim w koalicję wejdzie Ziemia Sieradzka. Bliżej jej do PSL, ale w tej sytuacji wszystko jest możliwe. Kandydatem PSL na starostę jest pełniący dotychczas tę funkcję Mariusz Bądzior. Starostą chce być także Jacek Walczak z Ziemi Sieradzkiej, były prezydent, a ostatnio sekretarz UMiG w Błaszkach.
Kto jest kandydatem PiS? Olga Kołoszczyk, szefowa struktur PiS w powiecie sieradzkim, czy Kazimiera Gotkowicz, liderka radnych powiatowych PiS w mijającej kadencji? Warto też pamiętać o tym, że zarówno PSL jak i Platforma Obywatelska, którą reprezentuje Jacek Walczak, odżegnują się od jakichkolwiek koalicji z PiS. Jednak w polityce lokalnej wszystko jest możliwe...
Wybór starosty sieradzkiego może nastąpić najwcześniej 19 lub 23 listopada na pierwszej sesji Rady Powiatu. Pewne jest jedno, że mandaty do RP w Sieradzu zdobyli:

Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe: BALIŃSKI Tomasz, BĄDZIOR Mariusz, HANKIEWICZ Jan, KOŁODZIEJCZYK Jan, ROJANEK Małgorzata, SZEWCZYK Edward, TERKA Michał, WZGARDA Michał i ŻUBROWSKI Krzysztof.
Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość: BRUŚ Sławomir, DĘGA-FRĄTCZAK Sylwia, GOTKOWICZ Kazimiera, JOACHIMIAK Daniel, KOŁOSZCZYK Olga, ŁAWNICZAK Michał, PALMA Daniel, STERNA Artur i WARDĘGA Grzegorz.
Komitet Wyborczy Wyborców Ziemia Sieradzka: CZYŻAK Andrzej, PŁÓCIENNIK Marek, SULGAN Maciej, WALCZAK Jacek i WILCZYŃSKI Konrad. (opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u