Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Złodzieje europalet zatrzymani

Złodzieje europalet zatrzymani

policja1Funkcjonariusze Wydziału Prewencji z Komendy w Łasku zatrzymali dwoje sprawców kradzieży palet z terenu zaplecza z marketów nie tylko w tym mieście. W ostatnim czasie doszło do kilku takich kradzieży. Jak się okazało, w przestępczym procederze brał udział jeszcze jeden mężczyzna.. Policjanci ustalili, że złodziejskie trio ma na swoim koncie kradzieże, które miały miejsce na terenie kilku powiatów w województwie łódzkim.

 

Jak informuje KPP w Łasku, od jakiegoś czasu policjanci prowadzili postępowania dotyczące kradzieży europalet, dokonywanych na terenie miasta. Okazało się, że ci sami sprawcy kradli również w innych powiatach województwa łódzkiego. Złodzieje podjeżdżali samochodem na zaplecze marketów, gdzie na parkingu składowane były puste palety. Skradziony towar pakowali do bagażnika. Jednorazowo wywozili nawet do pięciu sztuk palet. Łączna wartość strat to ponad 1000 złotych. Na podstawie zgromadzonych materiałów policjanci wytypowali podejrzewanych. 24 listopada zatrzymali 38- letniego mężczyznę i 37-letnią kobietę. Ustalili, że w kradzieżach pomagał im jeszcze 37-latek, którego nie było z nimi w chwili zatrzymania. Złodziejski duet trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzuty. Dwa dni później ich współtowarzysz również trafił w ręce policjantów. Za kradzież grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u