Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Pijany pirat drogowy za Złoczewa zatrzymany

Pijany pirat drogowy za Złoczewa zatrzymany

policja1Miał w organizmie 2,7 promila alkoholu i prowadził samochód. Kiedy usiłowali zatrzymać go policjanci ze Zduńskiej Woli, uciekał. Zatrzymany trafił do aresztu. Czeka go kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

 

Tym nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się 29-letniego mieszkaniec Złoczewa. 3 grudnia po północy, na ulicy Królewskiej w Zduńskiej Woli, policjanci zauważyli kierującego samochodem Mitsubishi, którego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych funkcjonariusze usiłowali zatrzymać kierowcę do kontroli.
Mężczyzna zatrzymał się, jednak kiedy do jego samochodu zbliżył się policjant z drogówki, gwałtownie ruszył i zaczął uciekać. Za piratem drogowym natychmiast pojechali policjanci. Chcąc uniknąć zatrzymania uciekinier porzucił samochód, na ul. Żeromskiego i zaczął uciekać pieszo. Pijany szanse miał małe; policjanci złapali go po kilkudziesięciu metrach, obezwładnili i zatrzymali kierującego. Jak się okazało, był nim 29-letni mieszkaniec Złoczewa. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie. Nieodpowiedzialny kierowca trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut. Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i jazdę po pijanemu grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

(opr.KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDiabeł, kobieta i sukienka

- Grażynko, ta sukienka kosztowała kroci! Nie stać nas na takie wydatki! Dlaczego ją kupiłaś? - pyta mąż żony.
- Kochanie, tak jakoś wyszło... Diabeł mnie podkusił. Tak wyraźnie szeptał mi do ucha: kup ją, kup ją, wyglądasz w niej świetnie!
- Nie mogłaś mu powiedzieć, żeby sobie poszedł precz?
- Mówiłam, mówiła wiele razy. I nawet odszedł, ale...
- Jakie ale...?
- Odszedł kawałek, ale odwrócił się nagle i powiedział, że... z daleka wyglądam w niej jeszcze lepiej?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u