Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Bezdomni korzystają z ogrzewalni w Sieradzu

Bezdomni korzystają z ogrzewalni w Sieradzu

ogrzewalniaPonad 800 razy skorzystali bezdomni z miejskiej ogrzewalni w Sieradzu. I robią to coraz chętniej, bowiem jest tam nie tylko ciepło. Można się umyć, wymienić odzież i napić się ciepłej herbaty.

 

Ogrzewalnia uruchomiona została 1 października 2018 r. w pomieszczeniach starego szpitalu przy ul. Nenckiego 2. Jak informuje Michał Sitarek w Referatu Promocji UM w Sieradzu, jej celem jest pomoc osobom bezdomnym w przetrwaniu najtrudniejszego dla nich okresu późnej jesieni, zimy i wczesnej wiosny. Ogrzewalnia funkcjonować będzie bowiem do końca kwietnia tego roku. Do tej pory skorzystało z niej 56 osób, które odwiedziło to miejsce już ponad 800 razy.
Pracownicy Ośrodka Interwencji Kryzysowej przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sieradzu, któremu podlega przybytek, podkreślają że schronienia w ogrzewalni szukają w większości mężczyźni. Osoby, które do niej przyjdą, mogą skorzystać z łazienki, napić się ciepłej herbaty i wymienić odzież. Sieradzki MOPS zachęca więc sieradzan do dzielenia się odzieżą. W tej chwili potrzebna jest wyłącznie ciepła bielizna, skarpetki oraz buty. Nową lub używaną (ale czystą) bieliznę i buty można dostarczać do Miejskiego Ośrodka Interwencji Kryzysowej przy ul. Polnej 18/20. Miejska ogrzewalnia czynna jest w godzinach od 18 do 8 rano następnego dnia, z możliwością zmiany godzin funkcjonowania, zwłaszcza ze względu na trudne warunki pogodowe.
Do dyspozycji jest tam 20 miejsc siedzących, toaleta, łazienka i przebieralnia. Osoby z niej korzystające muszą być zdolne do samoobsługi. By wejść do niej nie potrzebne jest skierowanie.

(opr. KJB)

foto: sieradz.eu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u