Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności ,,LAURY ZDUŃSKOWOLSKIE'2019'' MIASTO & POWIAT WRĘCZONE

,,LAURY ZDUŃSKOWOLSKIE'2019'' MIASTO & POWIAT WRĘCZONE

51505918_2550374214979220_7613707608158896128_nPo raz pierwszy "Laur zduńskowolski' 2019" został przyznany wspólnie przez prezydenta miasta Zduńskiej Woli i starostę powiatu zduńskowolskiego. Być może dlatego, że oboje: Konrad Pokora (prezydent) i Hanna Iwaniuk (starosta) do władzy samorządowej dostali się ze wspólnej listy w jesiennych wyborach i dobrze się w koalicji dogadują. Oboje weszli bowiem do samorządu z listy Koalicji Obywatelskiej. I postanowili wspólnie, a nie jak w poprzednich latach oddzielnie nagrodzić ludzi i firmy, którzy nie tylko na terenie miasta, stolicy powiatu, ale i w jego obrębie wykonują tak zwaną dobrą robotę. A przy tym promują i Zduńską Wolę i powiat.

 

Jedno zostało sprzed lat. Nie zabrakło tytułu AMBASADORA KULTURY. W tym roku otrzymał go Wojciech Jagielski, dziennikarz z powołania i utalentowany perkusista z pasji, od blisko 38 lat związany z różnymi nurtami muzyki. Grał na początku lat 80. XX wieku w sali OSP przy ulicy Dąbrowskiego pod "osłoną" ZOMO, które potrafiło odciąć dopływ prądu, by koncert się nie odbył, bo był zdaniem zomowców nieakuratny do obowiązujących trendów politycznych. Pan Wojtek był wtedy związany ze zduńskowolską kapelą "Kontrola W." W latach 1981 -1983 ( https://www.youtube.com/watch?v=AOcPeMIZqUc , https://pl.wikipedia.org/wiki/Kontrola_W.), Z tą grupą występował na kultowym już dziś, znanym głównie z archiwum YB Festiwalu w Jarocinie. Na III Przeglądu Muzyki Młodej Generacji – Jarocin ’82 i grupa, w której grał na perkusji otrzymała wyróżnienie. W tym samym roku na trzeciej edycji łódzkiego Przeglądu Łódzkich Grup Rockowych „Rockowisko '82” zajęła drugie miejsce (za Rezerwatem). Jesienią 1982 roku zarejestrowano w studiu Radia Łódź sześć utworów, wydanych po szesnastu latach na CD pt. „Porzucona generacja. Utwór tego zespołu znalazł się nawet w filmie "Wielka Majówka", który w 1981 i 1983 roku po zniesieniu stanu wojennego ponownie wszedł do kin, także zduńskowolskich - ,,Hel" i "Tkacz". Wtedy ciężko było kupić bilety, bo sale kinowe pękały w szwach. Wojciech Jagielski, to wielka osobowość mająca zduńskowolskie korzenie. Miał być lekarzem... No i może dobrze, że nim nie został? Tym kim jest dziś, choć jego wiedzę medyczną można było nie raz, nie dwa usłyszeć, poznać od A do Z, właśnie na antenie radia ZET, czy wcześniej, w telewizji. I w przeciwieństwie do wielu innych mających korzenie w Zduńskiej Woli, tego pochodzenia przez lata "emigracji" z miasta nie wstydzi się. Gdzie może tam podkreśla "Urodziłem się, wychowałem, dorastałem w Zduńskiej Woli. I jestem z tego dumny". Gala wręczenia dorocznych statuetek odbyła się w Ratuszu. Kogo konkretnie nagrodzono w tym roku, osobiście i jakie firmy? O tym poniżej.

STATUETKI LAUR ZDUŃSKOWOLSKI MIASTO&POWIAT" OTRZYMALI:

1. Wojciech Jagielski otrzymał tytuł Ambasadora Kultury.To zduńskowolanin ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojciech_Jagielski_(ur._1963)#Kariera_muzyczna), który z wykształcenia jest lekarzem, z zawodu dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, a z zamiłowania perkusistą. W latach 80 XX wieku związany był z pierwszymi zespołami rockowymi ze Zduńskiej Woli. M.in. "Kontrola W.", czy "Kosmetyki Mrs. Pinky" (autor kultowego już z tamtych lat tekstu utworu „Miłość na polu minowym”). Obecnie gra w bardzo popularnym zespole, złożonym z muzykami na co dzień związanymi z mediami „Poparzeni Kawą Trzy 3”.
Już ponad 20 lat współpracował z telewizją. Był prowadzącym m.in. takich programów jak „Wieczór z Wampirem”, "Dwururka”, „Wielka draka o dzieciaka”, „Wojtek Jagielski na żywo” . Był prowadzącym w „Dzień dobry TVN” i „Pytaniu na śniadanie”. Tuż po studiach, od 1990 r. związał się jednak, przedkładając dziennikarstwo nad medycynę z wówczas raczkującym Radiem ZET. Jest laureatem dwóch "Telekamer" , jednych z pierwszych w kategorii talk-show.
Niemal już 56-letni Wojciech Jagielski jest absolwentem II LO w Zduńskiej Woli, w którym języka polskiego uczyła jego mama Irena, a potem parę lat później angielskiego jego starszy brat Grzegorz. Naukę na poziomie szkoły średniej zaczynał jednak w I LO. To były jednak ciężkie czasy dla uczniów zdolnych, ale i mających mocną osobowość. Chcących w latach 80. XX wieku pokazać swój styl choćby poprzez fryzurę. To jakby sprawiło, że młody wówczas Wojtek nie mógł się "dogadać" z ówczesną dyrekcją i radą pedagogiczną "Kazimierza", i przeniósł się na "Jasną" (II LO ). Z tą ostatnią szkołą wciąż ma kontakt. W lutym ubiegłego roku był gościem w ramach cyklu "Z Jasnej w świat". Jego rówieśnicy wspominają go wciąż jako ikonę, promotora szkolnego tamtych lat, mody, prekursora najnowszych trendów muzycznych i wyjątkowo elokwentnego, inteligentnego ponad innych, choć "gościa z wielką fryzą". Pamiętają go także jako erudytę, z wielką chłonnością języka angielskiego.
- Bił nas w sprawdzianach. Był też wyjątkowo zdolny z biologii i chemii. Aż po tylu latach nie chce mi się wierzyć, że porzucił medycynę, o której tak ponoć marzył. Choć niektórzy mówili, że zdawał na nią tylko po to, aby udowodnić naszym nauczycielom, którzy nie zawsze go doceniali, że tam się dostanie. Pamiętajmy, że w połowie lat osiemdziesiątych to były bardzo trudne egzaminy. Nie takie jak teraz. Dostawał się jeden na siedemdziesięciu, nawet i na stu kandydatów. Tyle osób marzyło, by być lekarzem. Trzy czwarte odpadało. Wojtek przeszedł i z tego co wiem, doskonale sobie radził podczas sześciu lat studiów. Dorabiał. Wyjeżdżał do Wielkiej Brytanii. Muzyka zawsze go pasjonowała. Słyszałam tylko, że niemal wszystkie pieniądze zarobione w UK wydawał na płyty. I zwoził je do Polski. Powstała nowa rozgłośnia. Znał angielski, niemal doskonale, to zaryzykował. W sumie dobrze zrobił. Stąd mój podziw. Dostał się na ciężkie, wówczas sześcioletnie studia i odpuścił. I poszedł w dziennikarstwo. Czasem tak bywa, los płata nam różne figle, ale szkoda. Wciąż nie wiemy, czy byłby lepszym lekarzem, czy dzienniakarzem - zastanawia się Anna, niemal rówieśnica W. Jagielskiego. Także absolwentka II LO. Siewie.tv Wojtek Jagielski wyznał już po nominacji i gali w Ratuszu, na której ze względów osobistych nie mógł być obecny:
- Jestem dumny, ze tego, że pochodzę ze Zduńskiej Woli. Mam wspaniałe wspomnienia z rodzinnego miasta. Z czasów dzieciństwa i potem lat szkolnych w II LO. Zawsze podkreślam, gdzie tylko mogę, że pochodzę z tego miasta! Bywam w rodzinnym mieście tak jak mogę często, bo przecież wciąż tam mieszka moja mama Irena. Za to wyróżnienie Ambasadora Kultury jestem naprawdę wdzięczny i serdecznie za nie dziękuję - podkreślał podczas niedzielnej (10 bm.) rozmowy telefonicznej z siewie.tv Wojciech, który woli imię Wojtek Jagielski.

2. Mabudo Sp. z.o.o. z ul. Ceramicznej w Zduńskiej Woli; za wkład w rozwój gospodarczy. To firma o międzynarodowym zasięgu, która specjalizuje się w stawianiu domów i obiektów przemysłowych w systemie prefabrykacji. W 1996 r. Mabudo kupiło nowoczesną i ekologiczną szwedzką technologię ścian wielowarstwowych, którą z powodzeniem wdraża i doskonali pod kierunkiem własnego ośrodka badawczo rozwojowego. W firmie zatrudnionych jest 172 pracowników.

3. Norautron S.A - z ul. Henrykowskiej w Zduńskiej Woli; za wkład w rozwój gospodarczy. To firma, której początki sięgają w Zduńskiej Woli XIX wieku. Najpierw był to mały zakład produkcyjny obróbki części i urządzeń dla rolnictwa, a następnie przedsiębiorstwo państwowe Fabryka Krosien Bawełnianych Fakroba. W 1997 r. już jako Fabryka Maszyn Włókienniczych Polmatex-Wolma zakład został sprywatyzowany, a jego udziałowcami zostały trzy norweskie firmy. W roku 2004 firma zmieniła profil produkcji i wykonuje m.in. zespoły do wyposażania statków i platform wiertniczych. W tym samym roku 100 proc. udziału firmy przejęło konsorcjum Norautron Group, które chwali się działalnością od dna morza po przestrzeń publiczną. w 2016 r. firma uruchomiła linie technologiczną montażu powierzchniowego płytek elektronicznych SMT i THT. Ma w planach rozbudowę powierzchni produkcyjnej i zakresu produkcji.

4. Met-Pol Sp. z o.o. - z Krobanowa w gminie Zduńska Wola; za wkład w rozwój gospodarczy. To firma z 31-letnim stażem. Produkuje części i zespoły do maszyn urządzeń rolniczych. W ramach kooperacji z producentami maszyn rolniczych dostarcza m.in. ponad 800 pozycji części i zespołów do firm krajowych, do Belgii, Francji, Brazylii, Holandii i Niemiec. Met-pol inwestuje w nowoczesny sprzęt i szkolenie pracowników. Ponadto wspiera rożnego rodzaju fundacje i instytucje pomagające dzieciom, osobom niepełnosprawnym i starszym.

5. Browar Rzemieślniczy Szpunt ze Zduńskiej Woli. ul. Kilińskiego - za innowacyjność działań podejmowanych w tworzeniu nowej marki. Firma założona została w 2015 r. przez trzech pasjonatów domowego piwowarstwa. Pierwsze piwa uwarzono w browarze Koreb w Łasku, później w Browarze Kaszubskim w Bytowie. Obecnie Browar Szpunt waży kontraktowo w browarze Beer Lab w Piasecznie. Początkowo produkcja wynosiła 1500 litrów piwa, a już w 2018 r. osiągnęła poziom blisko 12 tys. litrów. W ofercie browaru jest około 20 gatunków piwa w róznych stylach. Najpopularniejsze są Wormhole- Imperial IPA, Mangonel- Mango Wheat IPA oraz Coffee Cup-Coffee Milk Stout. Szpunt był pierwszym browarem w Polsce, który rozpoczął druk etykiet na folii holograficznej. W 2018 r. podjął współpracę z browarami z Rumunii, Słowenii i Bułgarii, rozpoczął także eksport do krajów Unii Europejskiej

6. Sylwester Malik - za popularyzację sportu wśród młodzieży. To najlepszy animator Orlika 2018 województwa łódzkiego i jeden z 16. najlepszych w Polsce. Wieloletni doświadczony miłośnik i trener piłki nożnej. Włącza się i organizuje wiele przedsięwzięć sportowych w Zduńskiej Woli, m.in. rozgrywki Ligi Prezydenckiej w piłce nożnej dla dzieci i Ligi Amatorskiej 21 plus w piłce nożnej.

7. Grzegorz Turkiewicz - za krajowe i międzynarodowe osiągnięcia sportowe. Prezes Gatta Bike-RS Zduńska Wola. Mistrz Polski Otwartych Mistrzostw Polski Masters i Cyklosport, które zorganizowano w ubiegłym roku w Łodzi. Na podium stanął w pięciu kolarskich konkurencjach torowych. W 2017 r. zajął VI miejsce na Mistrzostwach Świata w Kolarstwie Torowym w Los Angeles w konkurencji Sprintu Drużynowego

8. Tadeusz Zawadowski - poeta, za osiągnięcia w dziedzinie kultury. To znany i ceniony zduńskowolski poeta oraz krytyk literacki. Współtworzył Klub Literacki „Topola” i Klub Pracy Twórczej „Bez Aureoli”. Jest członkiem Związku Literatów Polskich, laureatem ponad 200. międzynarodowych i ogólnopolskich konkursów literackich. Swoje wiersze i teksty krytyczne publikował w ponad 150 antologiach literackich. Jego wiersze są tłumaczone m.in. na języki chorwacki, angielski i serbski. Więcej na nagrodzonym, który właśnie wydał najnowszy tomik wierszy "Budzik z opóźnionym zapłonem" ( https://bonito.pl/k-1326101-budzik-z-opoznionym-zaplonem?fbclid=IwAR39s7OhT2xY532mpAjDcoirh85hybyE9LzgO8OfpFin8rfN7rF_StOpGpQ) i, który będzie promował już w kwietniu w Zduńskiej Woli na: --> http://www.siewie.tv/wideo/reportaze/5316-rozmowa-siewie-tv-tadeusz-zawadowski-zduskowolski-poeta https://siewie.tv/artykuly/aktualnosci/6767-tadeusz-zawadowski-witowa-wane-dla-niego-jubileusze-benefis-w-ratuszu-zgromadzi-tumy-zdjcia

9. Giuseppe Malavasi otrzymał tabliczkę gratulacyjną za stworzenie prawdziwej ambasady smaków i dzielenie się włoską kuchnia z mieszkańcami miasta i powiatu. Pochodzi z Włoszech, od 20 lat mieszka w Polsce. Przyjechał do naszego kraju na konsultacje do jednej z firm. Tam poznał Polkę, którą poślubił. Osiem lat temu z miłości do włoskiej kuchni i z tęsknoty za rodzimymi smakami otworzył w Zduńskiej Woli restaurację „U Włocha”, gdzie m.in. rodzą się przy pizzy i kawie polsko-włosko przyjaźnie i biznesy. Podczas gali w RATUSZU wystąpił dla gości w Ratuszu zespół Samokhin Band.

Leon

Fot. arch. Tadeusz Zawadowski, Film: https://www.facebook.com/mabudospzoo/?__tn__=kC-R&eid=ARC5AiADXjG_KVpSZr-kDsomi8jUExB0jXWNhW6FQMopt8OyKqJ78Xc4wuBlvnMYAudTjcGeCS0ZBXrH&hc_ref=ARTfzjoXP7TbtGW4cD58lfni86_AzZHcbM-O-ICxBPyC3M-Ic2dtW2rE0BO8U69YG2s&fref=nf&__xts__[0]=68.ARBcpX6VH84rmAVwpGwO7eR6uooLHEkyy-gXLnpdd_xSkj2eQCvATIwEsZkTF63-YF6wtRkItryFxWxzONUYROdUsuOjynE7PBgfT3-Layt9Wl4v_JXWMFJ9nmb26NzOaFKhyUAE7dwPAaA7aygN0Tq3WPxBH9f0W7nseLk_RCxhURs_0xENyQUTl-ogViJymrPY0WcTx-Xizs0PVFHyEqXskUUrcXlfKwjpKpUUwyPBywOQ9i-2jcoYwL0Acgd58dKC1AQJwWVb9pREY824n9kgHxy07t4YXt79oWcb2GR8q_ti5ktS4-p_ldO11mFTPSHUhvRSTH84s1-U

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u