Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Dariusz Tokarski, były burmistrz Pajęczna zastępcą burmistrza Złoczewa

Dariusz Tokarski, były burmistrz Pajęczna zastępcą burmistrza Złoczewa

tokarskiDariusz Tokarski, były burmistrz Pajęczna został zastępca burmistrza Złoczewa, Dominika Drzazgi. To zaskakująca decyzja, bowiem w lipcu ubiegłego roku Dariusz Tokarski nieumyślnie spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym - zginął wtedy 17-letni chłopiec jadący na skuterze. Mimo tego startował w ubiegłorocznych wyborach na burmistrza Pajęczna. I niewiele brakowało mu do zwycięstwa.

 

Przegrał dopiero w II turze wyborów. Teraz, mimo że czeka go proces sądowy i wyrok, zdecydował się na pracę samorządowca w mieście i gminie Złoczew, gdzie funkcję burmistrza sprawuje jeden z najmłodszych samorządowców w Polsce, Dominik Drzyzga. I tu historia zatoczyła koło, bowiem niespełna 17 lat temu to właśnie 28 letni Dariusz Tokarski był najmłodszym burmistrzem w Polsce! Wcześniej był radnym RGiM w Pajęcznie, zaś funkcję burmistrza pełnił w latach 2002-2018! Jest doświadczonym, znakomitym samorządowcem, cenionym nawet przez konkurentów politycznych. Dla pracy w samorządzie poświęcił karierę naukową, bowiem w 2002 roku był pracownikiem Politechniki Częstochowskiej. Wcześniej, bo w 1998 roku ukończył Akademię Rolniczą we Wrocławiu, kierunek inżynieria środowiska.
Dariusz Tokarski jest żonaty, ma dwóch synów. Jego pasją są konie i piłka nożna, którą nadal z powodzeniem uprawia. Przypomnijmy, że wielokrotnie był kapitanem reprezentacji Polski samorządowców! Politycznie związany jest z partią konserwatywną Jarosława Gowina, Polska Razem. W styczniu ubiegłego roku został szefem struktur tej partii w regionie sieradzkim.

(lek)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u