Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Powiat zawiesza rekonstrukcję walk z 1939 w Beleniu. Internauci chcą zebrać 150 tys. zł, aby się odbyła w 80. rocznicę Września!

Powiat zawiesza rekonstrukcję walk z 1939 w Beleniu. Internauci chcą zebrać 150 tys. zł, aby się odbyła w 80. rocznicę Września!

40524682_1110102835808649_9160334183376093184_nTego po nowej władzy z Koalicji Obywatelskiej w Starostwie Zduńskowolskim nie spodziewał się nikt! Nawet część jej wyborców! Jeszcze w lutym pomiędzy władzami starostwa a Stowarzyszeniem Historycznym "Strzelcy Kaniowscy" z Łodzi, jak twierdzi jego przedstawiciel Piotr Gilewski, rozpoczęły się rozmowy ustalające przebieg i harmonogram tegorocznej inscenizacji walk z września 1939 roku na linii Beleń- Strońsko-Zagórzyce, w gminie Zapolice. I nie minął nawet miesiąc od tych rozmów, a okazuje się, że w tym roku, w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej i walk w Beleniu rekonstrukcji historycznej tamtych wydarzeń nie będzie!

 

Taką decyzję podjął właśnie zarząd powiatu zduńskowolskiego. Jako powód podano brak funduszy oraz niemożność pełego zabezpieczenia wrześniowej imprezy. Choć w tegorocznym budżecie już wcześniej na ten cel zarezerwowano 150 tys. zł. Rzekomo, jak oznajmiła mediom Hanna Iwaniuk (KO), starosta zduńskowolski, ta kwota ma okazać się za mała w kontekście... zabezpieczenia imprezy. Chodzi o to jej masowości, czyli dużą liczbę widzów, którzy zechcą przybyć na wrześniową rekonstrukcję. W ubiegłym roku było ich - jak oszacowano - około 13-14 tysięcy (więcej o wydarzeniu z 2018 roku na: --> http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/8674-blisko-12-tysicy-widzow-ogldao-rekonstrukcj-walk-w-beleniu-z-wrzenia-1939-roku). Aby przekonać media i mieszkańców powiatu starosta powołała się nawet na tragiczne wydarzenia z 13 stycznia tego roku, kiedy to podczas tegorocznego 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zamordowano prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicz. Jak dodała, masowe wydarzenia w kraju, Europie i świecie są nieobliczalne, a koszty bezpieczeństwa mogłyby przerosnąć możliwości finansowe powiatu. Dodała, że uczniowie szkół podlegających powiatowi z klas policyjnych, czy mundurowych nie są gwarancją zabezpieczenia tej imprezy. - Bezpieczeństwo przy masowości uczestnictwa jest priorytetem. Nie możemy udawać, że coś złego się nie zadzieje. A i względy finansowe są też ważne. I także z tych powodów musieliśmy zrezygnować z tej inscenizacji. Coś co ludzie lubią, warto kontynuować, ale czasem przychodzi moment, że trzeba się zatrzymać - oznajmiła H. Iwaniuk.
Z powodami rezygnacji z rekonstrukcji zgadza się także Jadwiga Ziółkowska (KO), członkini zarządu powiatu zduńskowolskiego. Jak poinformowała siewie.tv, firmy, który miałyby ochraniać widzów okazały się zbyt drogie. I może nawet, patrząc na to, co się dzieje w kraju, Europie i świecie, nie do końca byłyby skuteczne, by zapobiec ewentualnym atakom wandalizmu czy nawet terrorystycznym. Odpiera zarzuty, że władze powiatu odrzucając z terminarza tegorocznych wydarzeń rekonstrukcję, stają się sprzymierzeńcem wszystkich oponentów Platformy Obywatelskiej i Koalicji Obywatelskiej. Zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów do Europarlamentu i potem jesienią do Sejmu i Senatu. A ci już zasypali media społecznościowe głosami sprzeciwu na decyzję zarządu powiatu. Ponoć lada dzień ma się pojawić wzorem "Ostatniej puszki Prezydenta Pawła Adamowicza" zbiórka na wrześniową rekonstrukcję w Beleniu. Jej pomysłodawcy chcą zebrać co najmniej 150 tys. złotych. Wszystko pod hasłem "Pokażemy Iwaniukowej i Peowcom, że w BELENIU DA SIĘ W 80. ROCZNICĘ WALK"! - Nie będę tego komentować. Na ten moment najważniejsze w obecnych czasach jest bezpieczeństwo. To nie była i dla mnie łatwa decyzja, ale tyle zła się dzieje wokół. Wiem, że ten rok jest szczególny. Choćby historycznie. Ale brak funduszy w powiecie to też temat na powieść. A potrzeb jest wiele. Głównie inwestycyjnych. Zarząd nie wyklucza jednak, że powrotu do tej szczytnej idei za rok. A potem nawet co dwa lata - ucina radna powiatowa Ziółkowska. Zbigniew Rudecki, prowadzący grupy teatralne w szkołach średnich, między innymi w zduńskowolskim "Elektroniku", których uczestnicy przez siedem lat z rzędu brali udział w jako odtwórcy ,,ludności cywilnej'', też jest zaskoczony zawieszeniem tegorocznej rekonstrukcji.
- Dla moich uczniów była to żywa lekcja historii. Niepowtarzalna okazja by obeznać się ze szkoleniem pirotechnicznym. Bo przecież my jako aktorzy podczas rekonstrukcji i odtwórcy ról osób cywilnych, mieszkańców okolic walki z początków drugiej wojny światowej byliśmy narażeni tak jak ówcześni na ataki z lądu i powietrza. No co mam powiedzieć? Szkoda, wielka szkoda, że w takim wydarzeniu, a wszystko wskazuje, że w tym, szczególnym rocznicowym, nie będzie nam dane uczestniczyć. Zwłaszcza, że przez lata dbaliśmy o szczegóły, detale z tamtych lat, posiłkując się w tym dbaniu o wytyczne historyków. Mam na myśli stroje, obuwie, nawet walizki. Szukaliśmy ich w sklepach z odzieżą używaną, w szafach babć. Na pchlich targach. I nikt nie brał za to pieniędzy. Wszystko było na zasadach wolontariatu. No szkoda, szkoda... - wyznaje Z. Rudecki. Decyzją zarządu powiatu jest zaskoczony także wójt gminy Zapolice (KO) Witold Oleszczyk. Jak dodaje, gdyby gmina chciała samodzielnie zorganizować rekonstrukcję, której początki sięgają 2005 roku, to po prostu nie dałaby rady; nie stać jej na wyłożenie co najmniej 150 tys. zł! Bo, poza opłaceniem ochroniarzy, najważniejsze koszty to pirotechnika, wypożyczenie zabytkowych pojazdów oraz samolotów. Rekonstruktorzy w zasadzie uczestniczyli w niej do tej pory po tak zwanych kosztach. A to ze względów pasjonackich, by upamiętnić polskich żołnierzy walczących w tej bitwie. Wójt Oleszczyk, nie kryje, że każda z poprzednich rekonstrukcji przyczyniała się do promocji gminy. Od pierwszej, organizowanej bez wsparcia powiatu po ostatnią w 2018 roku.
- Dowiedziałem się właśnie, że jednym z głównych powodów zaniechania tegorocznej inscenizacji prezentującej walki 30. Pułku Strzelców Kaniowskich na umocnionej pozycji nad Wartą jest ogólnie pojęte bezpieczeństwo widzów. Nasza mała gmina wiejska nie podoła samodzielnie takiemu wydarzeniu. Do tej pory nasza rola skupiała się na organizacji wolontariuszy, którzy brali w niej udział jako ludność cywilna, zabezpieczaniu noclegów i dożywieniu rekonstruktorów oraz udostępnianiu miejsca na rekonstrukcję. Niby godzę się z tym co zadecydował zarząd powiatu, ale w głębi ducha wciąż mam nadzieję, że coś się zmieni - mówi siewie.tv wójt Oleszczyk. Już wiadomo, że po zmianach politycznych w Urzędzie marszałkowskim i w Sejmiku Województwa Łódzkiego, że żadna z tych instytucji, w przeciwieństwie do lat poprzednich, nie zamierza wesprzeć finansowo rekonstrukcji w Beleniu i objąć ją patronatem. Wsparcia finansowego - to już pewne - odmówiło także Ministerstwo Obrony Narodowej, choć ta rekonstrukcja jest jedną z najstarszych inscenizacji wydarzeń z 1939 roku w kraju... Przypomnijmy, że już od 15 lat terenem inscenizacji były łąki i pola pomiędzy Strońskiem i Beleniem – rejon w którym znajdują się oryginalne polskie schrony bojowe z 1939 roku. W okolicy znajduje się ich siedem, większość jest wkomponowana w skarpę. Wszystkie z tych schronów to ,,tradytorowe schrony żel-bet. na ckm o wytrzymałości typu „A”. Dwa z nich zostały odkopane i odrestaurowane przez członków „Strzelców Kaniowskich” w okresie od lipca 2005.” (www.strzelcykaniowscy.pl).
Przez ostatnie lata na samej inscenizacji, jej twórcy wykazali się nie lada zapałem, a także wysokim profesjonalizmem wiernego oddania przebiegu potyczki z września 1939 roku. Całość rozpoczynała się około godziny 17 i trwała około godziny. Odtwarzana była scena ataku niemieckich zwiadowców na polską obsadę bunkra CKM. Podkreślić należy pełen profesjonalizm uczestników rekonstrukcji. Dla przykładu wspomnijmy, że udało się fundacji Strzelców Kaniowskich uzyskać oryginalną armatę przeciwlotniczą Boforsa, a także CKM Browinga oraz samolot obserwacyjno-łącznikowy, który latał nad miejscem inscenizacji. Ciekawie, wzbudzając podziw tysięcy widzów wyglądał także ostrzał niemieckich dział, zwłaszcza pod względem pirotechnicznym. W 2018 roku głównym organizatorem wydarzenia był Powiat Zduńskowolski, zaś współorganizatorami: Wójt Gminy Zapolice, Stowarzyszenie Historyczne "Strzelcy Kaniowscy" z Łodzi, Powiatowe Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Zduńskiej Woli, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Zapolicach, 15. Sieradzka Brygada Wsparcia Dowodzenia, Stowarzyszenie Przyjaciół 15. SBWD. Wydarzenie objął honorowym patronatem Marszałek Województwa Łódzkiego oraz Polskie Towarzystwo Historyczne.
Czy warto likwidować coś, co wzbudzało emocje, było żywą lekcją historii? Zarząd powiatu ma swoje zdanie, mieszkańcy powiatu swoje. Do września pozostało pół roku. Może coś jednak się zmieni? Użytkownicy portali społecznościowych zapowiadają, że obecnemu zarządowi powiatu nie odpuszczą grzechu zaniechania. Czy im się uda? Do sprawy pewnie wkrótce powrócimy.

Leon

Fot. arch. z FB

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u