Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Przebudowa Starowarckiej i nowa ulica w Sieradzu

Przebudowa Starowarckiej i nowa ulica w Sieradzu

znakrobotyUrząd Miasta w Sieradzu ogłosił w zeszłym tygodniu przetarg na przebudowę ul. Starowarckiej oraz na budowę odcinka nowo projektowanej drogi od. ul. Armii Krajowej w kierunku ul. 3.Maja.

 

Jak informuje Michał Sitarek z Referatu Promocji UM w Sieradzu, w przypadku ulicy Starowarckiej wyłoniony w postępowaniu wykonawca będzie miał czas na realizację inwestycji do końca sierpnia tego roku. Zakres prac to wykonanie nowej nawierzchni na odcinku blisko 170 m (od skrzyżowania z ul. Bazylika do przebudowanej już części w sąsiedztwie marketu Leroy Merlin). Oprócz położenia nawierzchni zbudowane zostaną także chodniki, zjazdy, kanalizacja deszczowa, przyłącza wodociągowe, przyłącza kanalizacji sanitarnej oraz oświetlenie uliczne. Otwarcie ofert przetargowych nastąpi 8 kwietnia.
Natomiast chętni do budowy nowej drogi w rejonie ul. Armii Krajowej mają czas na złożenie ofert do 3 kwietnia. Co dokładnie obejmuje inwestycja? To budowa blisko półkilometrowego odcinka drogi od skrzyżowania ze wspomnianą wyżej ulicą powiatową w kierunku ul. 3 Maja na osiedlu "Za szpitalem". A dokładnie będzie to włączenie fragmentu nowej ulicy w ul. Armii Krajowej i wykonanie połączeń z drogami osiedlowymi oraz odwodnienie pasa drogowego i budowa oświetlenia ulicznego.
Opracowany przez firmę Niwella projekt przewiduje również wykonanie placu w kształcie koła, umożliwiającego zawracanie na wysokości szczytu bloku "Zielonego Osiedla,,. Wraz z drogą pojawią się chodniki i ciągi rowerowo-piesze

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u