Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Wojciech Kikowski trenerem 20-lecia Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego

Wojciech Kikowski trenerem 20-lecia Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego

kikowskiNagrodę dla najwybitniejszego trenera 20-lecia od Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego otrzymał podczas gali jubileuszowej zduńskowolanin - Wojciech Kikowski. W kategorii lekkoatletyka (http://paralympic.org.pl/gala-paraolimpijska-nagrody-za-ostatnie-21-lat-pracy-rozdane/?fbclid=IwAR1yefiDEEPuBCNfmxb7J3eLHCOyKVENMCRXxT7OCsLcfHA00P3vWbz1pXw). Nagrodę odebrał od ministra sportu Witolda Bańki, za działalność na rzecz sportowców, którzy na zawodach krajowych oraz paraolimpiadach zdobyli wiele medali.

 

Gala Paraolimpijska została zorganizowana w Warszawie z okazji 20-lecia Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego w strukturach międzynarodowych oraz 21 lat działalności w kraju. Przypomnijmy, że Wojciech Kikowski był trenerem polskiej, paraolimpijskiej kadry lekkoatletycznej, która startowała na igrzyskach w Sidney w 2000 roku, w Atenach w 2004 roku, w Pekinie w 2008 roku, w Londynie w 2012 roku oraz w Rio w 2016 roku. Był także członkiem zarządu Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.
Wojciech Kikowski jest trenerem lekkoatletów IKS Start Zduńska Wola, a i sam jest wciąż w doskonałej formie sportowej. Jest bowiem wielokrotnym mistrzem i wicemistrzem świata weteranów w kilku konkurencjach lekkoatletycznych, między innymi w rzucie oszczepem.

KaMi S

O Wojciechu Kikowskim na siewie.tv:
http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/9592-zduskowolanin-wojciech-kikowski-mistrzem-wiata-weteranow-zduskowolanka-wicemistrzyni
http://www.siewie.tv/artykuly/aktualnosci/8466-master-senior-z-5-krkami-wojciech-kikowski-z-torunia-przywioz-4-zota-i-srebro

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u